24.8.16_Grabiec_Tomczyk_big.png

"Dziś klub PO składa wniosek do przewodniczącego komisji obrony narodowej o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia komisji w sprawie bulwersujących faktów dotyczących polityki kadrowej w spółkach zależnych od MON" - poinformował podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Cezary Tomczyk. "Chodzi głównie o Polską Grupę Zbrojeniową i ponad 60 spółek Skarbu Państwa, w których dochodzi do rażących przykładów mianowania niekompetentnych ludzi na bardzo ważne stanowiska" - doprecyzował.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec wyjaśnił, że posłowie chcą uzyskać kompetentną i wyczerpującą informację od szefa MON na temat jego polityki personalnej w spółkach, które mu podlegają. "Chcemy się dowiedzieć, jakie są kwalifikacje członków zarządów powołanych w ostatnich miesiącach przez niego, szczególnie w przemyśle zbrojeniowym. Chcemy wiedzieć, jakie są konsekwencje tych zmian personalnych - ile Polacy stracą, ile stracą pracownicy przemysłu zbrojeniowego i ile ostatecznie zapewne straci budżet państwa" - mówił.

Cezary Tomczyk, wskazał kilka przykładów kontrowersyjnych nominacji, m.in. rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza, "który dał się poznać w ramach swoich wielu talentów; jednego dnia dostaje medal, innego dnia udaje ministra, ale jest też szarą eminencją w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, co ostatnio opisywały media", a także nowego prezesa spółki Jelcz czy szefa radomskiego Łucznika.

Jak zauważyli posłowie, resort obrony narodowej stosuje zasadę "mierny, ale wierny". Tymczasem - jak mówił Cezary Tomczyk - w przypadku MON i polskiego przemysłu zbrojeniowego powinno chodzić o coś więcej. "Chodzi o bezpieczeństwo państwa, o proces modernizacji oraz o to, jak Polska będzie sprzedawała to, co w Polskiej Grupie Zbrojeniowej jest produkowane" - podkreślił. Poseł uzasadnił, że w związku z "ogromnymi zawirowaniami kadrowymi" Polska Grupa Zbrojeniowa przestaje normalnie funkcjonować. "W tej sprawie domagamy się jak najszybciej wyjaśnień od szefa MON; mam nadzieję, że również w tej spawie głos zabierze premier Beata Szydło" - zaznaczył.

Zobacz treść wniosku

wł/pap


bg Image