23.8.16_Cichon_Leszczyna_big.png

Wstępny projekt budżetu na 2017 r. jest nierealny, nieodpowiedzialny i niebezpieczny dla rozwoju Polski - zwrócili uwagę na konferencji prasowej posłowie z sejmowej Komisji Finansów Publicznych: Izabela Leszczyna i Janusz Cichoń.

W poniedziałek Ministerstwo Finansów poinformowało, że we wstępnym projekcie budżetu na 2017 rok przewiduje dochody na poziomie 324,1 mld zł, wydatki 383,4 mld zł. Deficyt budżetowy ma więc wynieść rekordowe 59,3 mld zł. Wiceprzewodniczący komisji finansów Janusz Cichoń wskazał, że to dowód na fiasko polityki gospodarczej PiS. "To jest konsekwencja nieudolności rządu, jeśli chodzi o realizację inwestycji publicznych, to nas naprawdę bardzo niepokoi" - mówił.

Jak zauważył, rząd założył na 2017 rok rekordowy deficyt. "Wysoki deficyt jest dowodem na to, że program PiS, m.in. 500 plus realizowany jest na kredyt, (...) nie stać nas dzisiaj na realizację obietnic wyborczych PiS, stąd konieczność zadłużania państwa, wbrew deklaracjom PiS" - powiedział.

Relacjonował, że rząd we wstępnym projekcie budżetu na 2017 r. przeszacował dochody podatkowe, a z drugiej strony - pomimo wcześniejszych deklaracji - PiS chce podnosić podatki. "Nie wierzymy w tak dużą poprawę efektywności podatkowej" - podkreślił.

Posłanka Izabela Leszczyna zaznaczyła, że wstępny projekt budżetu na 2017 rok, to pewność spowolnienia rozwoju gospodarczego Polski. Jak dodała, PiS nie potrafi prowadzić inwestycji, uszczelnić systemu podatkowego, ani wydawać środków unijnych. Jej zdaniem, założenia budżetu na rok 2017 są "nierealne i bardzo niebezpieczne dla rozwoju Polski".

"Deficyt jest założony na maksymalnym możliwym poziomie, on oscyluje w granicach 3 proc. PKB. Wystarczy jakiekolwiek niepowodzenie, zachwianie koniunktury, czy przyczyna zewnętrzna, przekraczamy 3 proc. PKB i wchodzimy w procedurę nadmiernego deficytu. (...) To jest tak, jakby minister finansów płynął sobie łódką, chciał płynąć jeszcze szybciej, wyrzuca cały zbędny balast i w amoku, razem z balastem wyrzuca koła ratunkowe i kamizelki ratunkowe. To nie tylko brawura, to jest ogromna nieodpowiedzialność" - przestrzegała Izabela Leszczyna.

wł/pap


bg Image