16.8.16_Niedziela_Grabiec_big.png

Zła organizacja aukcji koni podczas Święta Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim spowodowała mniejsze zainteresowanie inwestorów - zwrócił uwagę na konferencji prasowej w Sejmie rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec.

W niedzielę na głównej aukcji Pride of Poland, na której oferowane są najcenniejsze okazy, sprzedano 16 koni za łączną kwotę 1 mln 271 tys. euro. Zdobywczyni wielu tytułów w kraju i za granicą, 16-letnia siwa klacz Emira była licytowana dwukrotnie. Najpierw została wylicytowana za 550 tys. euro, ale nabywca się nie zgłosił. Ostatecznie pochodząca ze stadniny w Michałowie klacz została sprzedana za 225 tys. euro, nabywcy z Francji.  Jak Grabiec podkreślił, że "wpadkę" polegającą na podwójnej licytacji klaczy Emira powinna zbadać prokuratura.

"To bardzo poważna wpadka, która może zaciążyć na wiarygodności tego całego przedsięwzięcia w najbliższych latach - mówił poseł. Jak dodał, Platforma Obywatelska oczekuje od ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela wystąpienia do prokuratury o zbadanie prawidłowości przeprowadzenia tej aukcji. Dodał, że jeśli sprawą nie zajmie się Jurgiel, to klub PO sam wystąpi do prokuratury o jej zbadanie.

Jan Grabiec zaznaczył, że przed rokiem aukcja w Janowie Podlaskim przyniosła przychód 4 mln euro. Dodał, że zamierzenia resortu rolnictwa w tym roku były szacowane na 2-2,5 mln euro, tymczasem ostatecznie realne przychody związane ze sprzedażą podczas aukcji Pride of Poland wyniosły "zaledwie 1 mln 260 tys. euro".

"Znacznie mniej niż nawet te pomniejszone oczekiwania ministerstwa rolnictwa. To jest najmniejsza kwota od kilkunastu lat, jaką udało się uzyskać w tego rodzaju aukcjach - zauważył Jan Grabiec.

Jak podkreślił, polskie konie arabskie nie są gorsze, niż przed w rokiem, ale aukcja nie wzbudziła dużego zainteresowania zagranicznych inwestorów przez sposób jej organizacji. Jan Grabiec zasygnalizował, że należy postawić pytanie, jakie były koszty przygotowania tegorocznej aukcji i czy "jest to jeszcze działalność dochodowa, czy już przynosząca straty polskiemu podatnikowi".

- Ta aukcja to klęska, za która zapłacą wszyscy Polacy, a wynika ona z błędu rządzących - powiedziała wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Dorota Niedziela. Posłanka wskazała, że "koszty organizacji aukcji minister ukrył pod hasłem tajemnicy handlowej". - Dlaczego aukcja do tej pory była sponsorowana przez prywatnych przedsiębiorców, teraz jest sponsorowana przez spółki skarbu państwa i nadal jest absolutnie nieudana, przyniosła wstyd na świecie? - pytała posłanka.

- Ta kompromitacja powoduje, że wartość polskich koni arabskich spadła. Taka organizacja i chaos spowodowały, że to prawdopodobnie była ostatnia taka aukcja - przestrzegła Dorota Niedziela.

Na poniedziałkowej Letniej Aukcji sprzedano 18 koni za 409 tys. euro. W niedzielę na głównej aukcji Pride of Poland, na której oferowane są najcenniejsze okazy, sprzedano 16 koni za łączną kwotę 1 mln 271 tys. euro. W ubiegłym roku na aukcji Pride of Poland sprzedano 24 konie za niemal 4 mln euro.

wł/pap


bg Image