21.7.16_Mroczek_Siemoniak_big.png

- Z wielkim zaniepokojeniem przyjęliśmy informację, która dotarła za pośrednictwem Słowackich mediów o tym, że strona Słowacka wycofuje się z kontraktu ze stroną Polską na zakup transporterów Rosomak - powiedział wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak na konferencji prasowej w Sejmie.

"W ramach Grupy Wyszehradzkiej byłoby to pierwsze wspólne przedsięwzięcie, więc niestety MON, Polska Grupa Zbrojeniowa przez te miesiące doprowadziły do sytuacji takiej, że tego kontraktu nie będzie i też wiążemy to z pogorszeniem się relacji polsko-słowackich wokół przedsięwzięcia, które też było wspólne, było też omawiane przez premierów w lipcu zeszłego roku, mam na myśli Centrum Eksperckie Kontrwywiadu NATO" - powiedział Tomasz Siemoniak.  

W lipcu 2015 r. premierzy Polski Ewa Kopacz i Słowacji Robert Fico poinformowali o wyborze Rosomaka dla armii słowackiej. - 2 lipca 2015 r. premierzy obydwu krajów podpisali list intencyjny, czyli praktycznie ustalili, że Słowacja wiąże się z Polską, że kupuje 30 transporterów, a docelowo 100 i będzie to wspólne Polsko-Słowackie przedsięwzięcie - przypomniał Tomasz Siemoniak. Obaj premierzy podpisali wtedy list intencyjny o współpracy w obszarze uzbrojenia. Zgodnie z jego zapisami powołano komitet, którego zadaniem było przygotowanie umowy międzynarodowej. - W grę wchodzi kwota 120 mln zł, praca dla 450 zatrudnionych w Siemianowicach, 3500 tys. kooperantów - wyjaśnił Tomasz Siemoniak.

"Rosomak i ten kontrakt ze Słowacją był największym przedsięwzięciem ostatnich lat i podpisanie porozumienia między premierami Polski i Słowacji gruntowało już bardzo poważnie ten kontrakt. (...) Ten projekt mógł otworzyć dla Rosomaka kolejne rynki i w związku z tym, tym bardziej bulwersująca jest ta kwestia" - relacjonował wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony narodowej Czesław Mroczek.

"Opracowaliśmy w MON rządowy program wsparcia polskiego przemysłu obronnego w Europie Środkowo - Wschodniej i działając w praktyce mieliśmy sukcesy w zakresie wspierania polskiego eksportu dlatego, że przed kontraktem dotyczącym Rosomaka udało się polskiemu przemysłowi - przy wsparciu MON - doprowadzić do zawarcia kontraktu na sprzedaż rakiet Grom dla Litwy" - przypomniał.

"Bardzo mocno się dziwimy i pytamy dlaczego już po związaniu się premierów Polski i Słowacji MON nie doprowadziło do szczęśliwego finału tego przedsięwzięcia" - powiedział Czesław Mroczek. "Wspólny produkt naszych przemysłów obronnych byłby najlepszą formą współpracy i zwiększania odpowiedzialności za wspólne bezpieczeństwo" - zaznaczył.

wł/pap


bg Image