21.7.16_Sledzinska_Wojcik_big.png

Iwona Śledzińska-Katarasińska i Marek Wójcik, poinformowali na briefingu w Sejmie o swojej rezygnacji z członkostwa w radzie programowej TVP. Powodem tej decyzji są, "manipulacje w mediach publicznych, polityka kadrowa" oraz "brak zainteresowania władz TVP tym, co robi rada".

"Komentowanie manipulacji w mediach publicznych i polityki kadrowej, jaka tam zapanowała nie jest specjalnie już w tej chwili odkrywczym zajęciem. Niemniej od samego komentowania raczej nie można oczekiwać zmiany" - powiedziała dotychczasowa przewodnicząca rady programowej TVP Iwona Śledzińska-Katarasińska.

"Wczoraj zrezygnowaliśmy z członkostwa w Radzie Programowej TVP (...) W obecnej sytuacji, kiedy TVP traci widzów, kiedy radio traci słuchaczy, opinia publiczna zaczyna oczekiwać od rady programowej działań, które ten stan rzeczy zmienią. Niestety nie jesteśmy w żaden sposób władni zmienić to" - dodała.

Poseł Marek Wójcik zwrócił uwagę, że w ostatnich latach rada nadzorcza, zarząd, prezesi telewizji interesowali się tym, co robi rada programowa TVP, jednak uległo to zmianie w momencie, gdy zmieniły się władze telewizji. "Niestety w okresie, w którym rządzi pan prezes Kurski mamy poczucie niestety braku jakiegokolwiek wpływu na to, co się dzieje w telewizji. Nie widzimy żadnego zainteresowania ze strony zarówno rady nadzorczej, jak i zarządu telewizji tym, co robi rada programowa i nie widzimy już sensu dalszego uczestnictwa w tym ciele, jakim jest rada programowa" - relacjonował.

"Rada programowa jest tylko ciałem opiniodawczym, w związku z tym my staraliśmy się przez ostatnie miesiące dopełnić wszystkich naszych przewidzianych prawem obowiązków, zaopiniowaliśmy plany programowo-finansowe, rozpatrzyliśmy skargi i różnego rodzaju wnioski, które  wpłynęły do rady" - wyjaśnił poseł.

"Wczoraj przyjęliśmy sprawozdanie z pracy rady za ten okres od początku kadencji do dnia wczorajszego i uważamy, że na tym nasza misja w radzie programowej TVP się zakończyła" - podsumował.

wł/pap


bg Image