20.7.16_Klich_Myrcha_Zientarski_big.png

Senatorowie Platformy Obywatelskiej będą głosować za odrzuceniem w całości ustawy o Trybunale Konstytucyjnym - poinformował na konferencji prasowej przewodniczący Grupy Senatorów Bogdan Klich. 

Senat debatuje nad nową ustawą o TK. Senator Piotr Zientarski z Komisji Ustawodawczej podtrzymał wniosek o odrzucenie ustawy, który w komisjach upadł. Senator zgłosi go, jako wniosek mniejszości. - TK będzie ubezwłasnowolniony. Tak jak to porównują prawnicy, jest to naprawianie kijem baseballowym czyli kompletne zdemolowanie TK, który nie będzie mógł wypełniać swojej podstawowej roli - kontroli konstytucyjnej. Chodzi o to, żeby to była instytucja czysto fasadowa - przestrzegał na konferencji prasowej Piotr Zientarski.

"Klub Platformy Obywatelskiej, także w Senacie, będzie głosował za odrzuceniem tej ustawy w całości. Uważamy, że jest ona kolejną próbą sparaliżowania Trybunału i pozwolenia rządzącym na niekontrolowaną swobodę, jeżeli chodzi o ustawodawstwo. A przecież w demokratycznym państwie prawa, to prawo stoi nad wolą Sejmu, Senatu czy pana prezydenta" - uzasadniał Bogdan Klich.

Senator podkreślił, że ustawa o TK to kolejny etap "łamania kręgosłupa" Trybunałowi Konstytucyjnemu. "Nie jest to żadna, następna ustawa naprawcza. Kryje się pod nią niekonstytucyjność rozwiązań i w dalszym ciągu ograniczanie roli TK, tak, aby nie mógł sprawować on swojej zasadniczej, konstytucyjnej funkcji tzn. kontroli przyjmowanych przez Sejm, Senat i podpisywanych przez prezydenta ustaw" - wskazał.

Jak zaznaczył, mamy do czynienia z kolejną odsłoną "paraliżowania TK", próbą wyprowadzenia Trybunału na "polityczny cmentarz". Skrytykował m.in. przepis przewidujący, że sprawy w TK maja być rozpatrywane w kolejności, w jakiej wpływają do Trybunału. Wyjaśnił, że "oznacza to zahamowanie prac Trybunału nad zasadniczymi rozwiązaniami".

Jako "jednoznacznie niekonstytucyjny" oraz próbę usankcjonowania "bezprawia władzy" Bogdan Klich uznał przepis mówiący o tym, że TK będzie musiał występować z wnioskiem o opublikowanie swojego orzeczenia. "Konstytucja mówi jednoznacznie: +orzeczenia są publikowane niezwłocznie+. Nie ma w Konstytucji mowy o żadnych wnioskach, a zatem jest to rozwiązanie niekonstytucyjne" - uzasadnił.

Poseł Arkadiusz Myrcha z sejmowej Komisji Sprawiedliwości  i Praw Człowieka podkreślił, że to, co się działo na posiedzeniach komisji sejmowych oraz w trakcie prac senackich nad ustawą daje pewien całościowy obraz, że PiS "uprawia swego rodzaju wojnę hybrydową nie tylko z Trybunałem Konstytucyjnym, ale powoli już z całym polskim sądownictwem powszechnym". "Bo jesteśmy w przeddzień debaty na temat zmian w sądownictwie powszechnym" - zauważył.

"Widać, że te działania mają na celu nie tylko sparaliżowanie i zniszczenie doszczętne Trybunału, ale także osobiste zaatakowanie i takie wręcz obrażanie osoby prezesa TK" - podkreślił Arkadiusz Myrcha. "Próżno w tym doszukiwać się jakichkolwiek działań o charakterze twórczym i naprawczym, a są to działania jedynie destrukcyjne i obraźliwe" - dodał.

wł/pap


bg Image