20.7.16_Wielichowska_Szymanski_big.png

- To program wsparcia dla swoich. Jest on niegodny, nieuczciwy i bardzo niesprawiedliwy - mówiła podczas konferencji prasowej w Sejmie posłanka Monika Wielichowska z sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Odniosła się w ten sposób do projektu ustawy autorstwa PiS dotyczącego podwyżek dla osób na najważniejszych stanowiskach w administracji państwowej.

Posłanka wyjaśniła, że to "projekt poselski, który nie wymaga konsultacji i nie ma do niego stanowiska rządu".

- Wobec tego zgłosiliśmy wczoraj wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu - poinformowała.

Poseł Tomasz Szymański z sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych zauważył, że "PiS w tej kadencji przyzwyczaiło wszystkich do tego, że trudne i kontrowersyjne projekty ustaw na które opinia publiczna zwraca szczególną uwagę, trafiają do Sejmu pod osłoną nocy". - Tak się stało z tym projektem - relacjonował.

Polityk zwrócił uwagę, że "Polacy chcieliby mieć takie podstawowe wynagrodzenie, jakie podwyżki dostaną najwyżej funkcjonujące osoby w aparacie państwowym".

- Beata Szydło 18 listopada 2015 r. na sali sejmowej powiedziała: 'koniec z pychą i arogancją władzy, teraz czas na umiar' - przypomniał Tomasz Szymański. - Jeżeli pani premier nazywa umiarem to, że daje sobie podwyżkę o 8 tys. zł, ministrom o 5-6 tys. zł, to jest to karygodne i nieakceptowalne przez większość społeczeństwa - zaakcentował poseł.


bg Image