c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_lipiec_2016_6.07.2016_parlamentarzystki_big.png

Parlamentarzystki Platformy Obywatelskiej podczas konferencji prasowej w Sejmie apelowały by nie naruszać obowiązującej ustawy wypracowanej 23 lata temu, która stanowi, że aborcji można dokonywać w ściśle określonych przypadkach. Zaprotestowały przeciw zapisom obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującym aborcji, który trafił do laski marszałkowskiej.  

Pierwsza wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz wskazała, że od 1993 roku obowiązuje w Polsce kompromis aborcyjny, który wypracowano również przy udziale strony kościelnej. - Dzisiaj naruszenie tego kompromisu, wprowadzenie ustawy, która całkowicie zakazuje aborcji w Polsce, to kolejny etap radykalizacji życia publicznego w Polsce. Dzisiaj ustawą nie można zastąpić sumienia każdej z nas, Polki, która w tym kraju mieszka, która ten kraj kocha i która wie, że to we własnym sumieniu podejmuje najtrudniejsze decyzje" - mówiła.

Joanna Mucha podkreśliła, że "projekt niesie za sobą konsekwencje, które dla wielu osób nie są dostrzegane". - Nie mówię tylko o tym, że podziemie aborcyjne zejdzie jeszcze głębiej czyli zabiegi aborcji będą wykonywane w jeszcze bardziej niebezpiecznych warunkach narażając życie i zdrowie kobiet - zaakcentowała posłanka. Zaznaczyła, że "wprowadzenie przepisów, które zaproponowano w projekcie obywatelskim spowoduje też zaprzestanie wykonywania badań prenatalnych, służących diagnostyce płodu, m.in. po to by w trakcie ciąży móc leczyć ewentualne jego schorzenia.

- Pamiętajmy o tym, że ta ustawa spowoduje de facto całkowity zakaz in vitro w Polsce - zasygnalizowała Joanna Mucha.

Monika Wielichowska wskazała, że w kwietniu Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska "złożył projekt uchwały Sejmu w sprawie poszanowania kompromisu aborcyjnego". - W uchwale apelujemy o to, żeby utrzymać kompromis; żeby nie eskalować ideowych sporów; żeby nie wszczynać światopoglądowego zamieszania. Nie ma naszej zgody na to, żeby ciążę prowadził nie lekarz, a prokurator" - podkreśliła posłanka.

wł/pap

 


bg Image