23.6.16_Szumilas_Gapinska_Brejza_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej zwrócili uwagę na konferencji prasowej w Sejmie, że przegłosowana przez PiS nowelizacja ustawy o systemie oświaty uderza w polskie samorządy. 

"Ten projekt to kolejny przykład, jak traktujecie państwo samorządy. Jak traktujecie państwo polskie - jak prywatny, iście orwellowski folwark, w końcu jak traktujecie polską oświatę" - mówiła przed głosowaniem Elżbieta Gapińska z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. "Przypomnę, że w pierwszym czytaniu posłowie PiS przynieśli poprawki, które wykraczają zdecydowanie poza zakres tej ustawy i to nie jest tylko nasza opinia, ale także opinia Biura Legislacyjnego Sejmu. Bezceremonialnie zabieracie kompetencje samorządowi, dodając obowiązków. Robicie to wszystko bez konsultacji z samorządami" - dodała.

- Stosunek PiS do samorządu widać po wypowiedzi posłanki Machałek, która nazwala go sitwą - relacjonowała Elżbieta Gapińska. - PiS wyszedł z PRL, ale PRL nie wyszedł z PiS-u. PRL to centralizacja i do tego dąży PiS - zasygnalizowała.

Wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Krystyna Szumilas zwróciła się z pytaniem do minister edukacji Anny Zalewskiej z PiS: "Czy szanuje pani swoje słowa i kiedy pani mówi prawdę? Czy mówi pani prawdę stojąc przed samorządami, czy stojąc przed Sejmem, czy stojąc przed nauczycielami?". "Na debacie zorganizowanej przez samorządy wielokrotnie przepraszała pani samorządy za wyprowadzenie ze szkół sześciolatków bez konsultacji z samorządami. Obiecywała pani samorządom, że żadnej zmiany dotyczącej samorządów nie wykona pani bez konsultacji z nimi. Gdzie jest pani słowo? Gdzie jest pani honor?" - pytała.

Krystyna Szumilas wskazała, że PiS "chce sobie podporządkować proces nauczania, nauczycieli, dyrektorów i dąży do jednej władzy w szkole - politycznej". - PiS tęskni za PRL-owska szkołą, w której polityczne decyzje może podejmować prezes - zaznaczyła. - PiS bez strachu przed TK wprowadza niekonstytucyjne poprawki, które uderzają w samodzielność, samorządność lokalnych społeczności - mówiła.

Poseł Krzysztof Brejza z sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej podkreślił, że działania obecnego rządu to "zamach na samorząd". Przypomniał, że "trwa akcja służb specjalnych w urzędach marszałkowskich, rządzonych przez marszałków związanych z PO, ale wybranych przez lokalne społeczności". - Pociąg pancerny zaczyna rozjeżdżać Polskę lokalna i regionalna - zauważył. - Ostatnią ostoja demokracji jest samorząd. To boli polityków PiS - powiedział.

Krzysztof Brejza zauważył, że "premier deklarowała wsłuchiwanie się w głos samorządowców i konsultacje z nimi". - Niedługo ul. Nowogrodzka będzie decydować o losach lokalnej społeczności - przestrzegał.


bg Image