22.6.16_Brejza_Augustyn_big.png

"Wystąpiliśmy we wtorek do pana ministra Błaszczaka z żądaniem uzyskania konkretnych informacji na temat tego na jakich zasadach helikopter policyjny został wykorzystany do przewożenia polityka Prawa i Sprawiedliwości. Chcemy wiedzieć jaki jest koszt lotu, jak długo ten lot trwał. Chcemy wreszcie wiedzieć czy MSWiA będzie dochodzić kosztów tego lotu od polityka PiS" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie poseł Krzysztof Brejza.

"Fakt" napisał kilka dni temu, że w ostatnią sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński odwiedził gazoport w Świnoujściu, któremu nadano imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a następnie wyruszył do Krakowa, na grób brata. Skorzystał przy tym z policyjnego helikoptera. W poniedziałek radio RMF FM, cytując wypowiedź Błaszczaka, podało że to on wydał w tej sprawie zgodę.

"Mamy tu do czynienia z niezwykłą arogancją i bezczelnością polityków Prawa i Sprawiedliwości" - zwrócił uwagę Krzysztof Brejza. Jak dodał, prezes PiS powinien zapłacić za przelot.

Urszula Augustyn zasygnalizowała, że "bezczelność" obecnie rządzących jest nie do opisania. "W sytuacji zupełnie oficjalnej, w sytuacji, kiedy mamy dziennikarzy, mnóstwo ludzi nie widzą niestosowności w tym, że jeden z posłów wykorzystuje policyjny śmigłowiec" - powiedziała posłanka.

Jak dodała, Platforma Obywatelska oczekuje wglądu w fakturę za przelot śmigłowca, którym podróżował Kaczyński. "To są pieniądze, które my, podatnicy płacimy na działalność policji. Dlaczego więc posłowie posługują się policyjnym sprzętem i są w stanie potem przekazywać pieniądze na jakąś fundację. To jest dla nas niebywałe, szokujące. Chcemy wiedzieć ile razy inni posłowie PiS korzystali z podobnych źródeł transportu" - zaznaczyła Urszula Augustyn.

Zwróciła się też z pytaniem do premier Beaty Szydło, "czy zdaje sobie sprawę, że jej koleżanki i koledzy korzystają ze służbowego sprzętu, który być może w tym czasie mógłby być wykorzystany gdziekolwiek indziej". "Panie prezesie Kaczyński, jeżeli pan chce latać sobie służbowymi śmigłowcami, to może wreszcie czas przestać oszukiwać wyborców i pokazać kto naprawdę jest premierem. Jak będzie pan oficjalnie premierem, będzie mógł pan spokojnie korzystać z tego sprzętu" - podkreśliła.

wł/pap


bg Image