1.6.16_Schetyna_big.png

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zaapelował w liście otwartym do "wszystkich przedstawicieli samorządów lokalnych, ludzi odpowiedzialnych za rozwój naszych małych ojczyzn i historycznych regionów", aby nie dali się zastraszyć niegodnym metodom PiS-u. Odniósł się w ten sposób do kontroli Centralnego Biura Antykorupcyjnego w 16 urzędów marszałkowskich. Akcja CBA dotyczyła rozdziału i wydatkowania środków unijnych. Sprawdzane są też oświadczenia majątkowe marszałków województw.

- Jesteśmy świadkami politycznego wykorzystywania przez Prawo i Sprawiedliwość służb specjalnych do zastraszania samorządowców - przestrzega przewodniczący w liście. - Każdy, kto jeszcze miał złudzenia co do sposobu, w jaki Prawo i Sprawiedliwość będzie korzystało z władzy, dziś musi się ich wyzbyć - dodaje.

- Tego typu proceder CBA byłby zrozumiały wyłącznie w przypadku konkretnych, celowych działań - wskazuje. Zauważa, że politykom z kierownictwa CBA przyświeca idea „jeśli szukają, to znajdą”.

Na konferencji prasowej w Kielcach przewodniczący podkreślił, że „po raz kolejny politycy PiS chcą centralizować władzę w Polsce”. - Chcą ją zagarniać, odbierać samorządowcom, wybranym w sposób otwarty, legalny i podmiotowy - zasygnalizował.

- Nie zaakceptujemy takiej metody. Będziemy bardzo twardo stać przy niezależności podmiotowości samorządu. Będziemy bardzo wyraźnie dbać o to, by obywatele mogli decydować o tym, kto reprezentuje ich interesy w gminie, powiecie, województwie. Nie pozwolimy na to, by centralizacja polegała na tym, że cała władza jest skupiona w jednych rękach. I to nawet nie są ręce pani premier, czy pana prezydenta, a prezesa Kaczyńskiego, prezesa PiS (…) Nie będzie na to akceptacji ze strony PO” - zaznaczył.

Wyjaśnił, że samorząd jest jednym „z bardzo ważnych filarów” demokracji w Polsce. Dzięki reformie samorządowej decyzje są podejmowane blisko obywatela, a wybrani w bezpośrednich wyborach włodarze organizują im najbliższe sąsiedztwo, wydają też pieniądze unijne, które wpływają na modernizację kraju. - Żyjemy w państwie prawa i nie może być tak, że służby będą prowadzić politykę, czy mieć wpływ na politykę lokalną i decyzje obywateli - mówił.

- 16 czerwca to symboliczny dzień, bo rozpoczęła się wojna państwa PiS, tego rządu, z samorządami. Na razie z urzędami marszałkowskimi, ale chodzi o systemową walkę z władzą, która jest niezależna od władzy PiS-u, która tę niezależność pokazuje i chce ją chronić - powiedział.

Zobacz treść listu

wł/pap


bg Image