c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_czerwiec_2016_16.6.16_Halicki_big.png

Deklaracje polskich władz dot. wysłania żołnierzy na Bliski Wschód w ramach wsparcia koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu to - biorąc pod uwagę m.in. szczyt NATO i ŚDM - działanie dziwne, nieroztropne i przedwczesne - zwrócili uwagę na konferencji prasowej w Sejmie posłowie Platformy Obywatelskiej.

"Dziwi nas ostatnie oświadczenie ministra Macierewicza, który wprost zasugerował obecność polskich żołnierzy w miejscu szczególnie wrażliwym" - mówił wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma obywatelska, członek sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Andrzej Halicki, wskazując, że w najbliższym czasie w Polsce odbędą się dwa duże wydarzenia: szczyt NATO oraz Światowe Dni Młodzieży. "Wydaje się, że ta deklaracja jest nieuzgodniona na poziomie rządu, ale też co najmniej przedwczesna" - dodał.

"Bardzo krytycznie podchodzimy do tej decyzji, bo nie znajdujemy podstaw do tego, by taką decyzję ogłaszać poza granicami kraju w sytuacji, kiedy w kraju nie skończyła się procedura związana z podjęciem takiej decyzji" - wskazywał wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej Czesław Mroczek . "Nie słyszeliśmy o tym, aby rząd wystosował wniosek do prezydenta w tej sprawie" - dodał. "Pan minister Macierewicz w tej sprawie pospieszył się i to w sposób, który może przynieść szkodę naszemu kraju" - wyjaśnił.

Jak podkreślił, głos w sprawie wysłania polskiego kontyngentu na Bliski Wschód powinien zabrać szef MSWiA i inni ministrowie, gdyż "takie decyzje pociągają za sobą negatywne skutki z punktu widzenia bezpieczeństwa naszego państwa". "Źle się dzieje, że nie ma uzgodnienia wewnątrz kraju co do podstawowych kwestii bezpieczeństwa" - mówił Czesław Mroczek zwracając uwagę, że od czasu objęcia stanowiska przez prezydenta Andrzeja Dudę tylko dwa razy zwołano posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. 

wł/pap


bg Image