c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_czerwiec_2016_10.06.2016_Gapiska_Szumilas_big.png

Z powodu zgłoszonych przez PiS poprawek do rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży przerwała prace do następnego posiedzenia Sejmu. Poprawki wykraczały poza materię projektu.

Rządowy projekt zakłada m.in. likwidację obowiązkowego sprawdzianu dla szóstoklasistów oraz możliwość odwołania się przez maturzystów od wyniku egzaminu maturalnego. Zawiera też zasady udzielania i rozliczania dotacji wypłacanych z budżetu samorządu przedszkolom, szkołom i innym placówkom oświatowym.

Podczas prac nad projektem wprowadzono m.in. poprawkę PiS, zgodnie z którą kurator będzie opiniował arkusze organizacyjne publicznych szkół i placówek oświatowych czy poprawkę ws. zmian w składzie komisji konkursowych na stanowisko dyrektora szkoły. Zgodnie z nią w składzie ma być po trzech przedstawicieli organu prowadzącego szkołę i organu nadzorującego, po dwóch przedstawicieli rady pedagogicznej i rady rodziców oraz jeden przedstawiciel związku zawodowego.

"Kolejny raz wprowadzacie państwo zmianę dotyczącą samorządu terytorialnego bez konsultacji z samorządami, czyli tylnymi drzwiami wprowadzacie przepis ograniczający, wkraczający w kompetencje samorządu. Ten przepis nie dotyczy badania jakości pracy szkół, to jest przepis ograniczający kompetencje samorządu w organizacji pracy szkoły" - argumentowała wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Krystyna Szumilas. Wyjaśniła, że przyjęcie poprawki doprowadzi do konfliktów między samorządami, a kuratoriami. 

Przewodniczący komisji Rafał Grupiński podkreślił, że to kolejna poprawka "niezwykle mocno wkraczająca w dotychczasowe, konstytucyjne uprawnienia organów prowadzących placówki samorządowe". Jak zauważył, zgodnie z propozycją na dziewięciu członków komisji konkursowej samorząd będzie miał tylko trzech przedstawicieli. "To jest zachwianie proporcji, a nie przywrócenie ich. To jest taka sytuacja, w której gdy pani przeczyta jeszcze jeden przepis, samorządy zaczną zwracać państwu szkoły do prowadzenia. Będziecie musieli jak w PRL-u wszystkie szkoły prowadzić" - wyjaśnił Rafał Grupiński zwracając się do posłów PiS. Zauważył też, że to kolejna - po poprawce dotyczącej arkuszy organizacyjnych - poprawka wykraczająca poza pierwotną materię projektu. Potwierdziła to przedstawicielka Biura Analiz Sejmowych.

Posłanka Elżbieta Gapińska pytała czy komisja edukacji powinna dalej kontynuować obrady, bo "procedowany jest inny projekt niż przedłożony". "Państwo chcecie sterować ręcznie wyborami dyrektorów szkół. Nie informujecie o tym, bo chcecie to zrobić z zaskoczenia. Nie informujecie nawet przedstawicieli samorządów, po to by nie mogli wyrazić swoich opinii" - podkreśliła.

Negatywnie poprawkę ocenił przedstawiciel Związku Powiatów Polskich Marcin Maksymiuk. "Moim osobistym zdaniem możemy wszystkie szkoły oddać kuratorowi, niech on je prowadzi. My zaczynamy mieć pełen nadzór kuratora, po naszej stronie pozostaje tylko odpowiedzialność" - oświadczył. Skrytykował brak konsultacji zgłaszanych przez PiS poprawek ze stroną samorządową.

Rafał Grupiński wskazał, że podstawowe pytanie dotyczy tego, czy w ogóle można głosować zmianę, która wykracza poza pierwotną materię przedłożenia rządowego, a nie to czy jest to słuszne ideowo, czy też nie.

"W związku z tym, że mieliśmy tutaj opinie samorządu do pierwotnego przedłożenia ustawy, które okazuje się teraz nieaktualne. W związku z tym ogłaszam przerwę w posiedzeniu komisji do następnego posiedzenia Sejmu i w tym czasie wystąpimy do samorządu o opinię" - powiedział przewodniczący komisji.

Krystyna Szumilas relacjonowała na konferencji prasowej po zamknięciu obrad komisji, że "oprawki PiS nie były konsultowane z samorządami, były wprowadzone bez jakiegokolwiek sygnału". - Nie wiedzą o tych poprawkach samorządy, nauczyciele, środowisko oświatowe ani rodzice. Kolejny raz PiS wprowadza fundamentalne zmiany w edukacji bez konsultacji, trybem poselskim - zauważyła.

Przypomniała również, że "minister Zalewska wielokrotnie zapewniała, że wszystkie zmiany dotyczące samorządów będą konsultowane". - Wzywam minister do wywiązania się z tego zobowiązania. Do zatrzymania posłów PiS z tej niedobrej zmiany - dodała.

 - W kolejny sposób w skandalicznym szybkim tempie procedujemy ustawę oświatową - przypomniała posłanka Elżbieta Gapińska. - Prezes chce mieć wpływ nawet na szkoły na dyrektorów. Sprzeciwiamy się takiemu działaniu - zaznaczyła.

wł/pap


bg Image