8.6.16_Brejza_Wojcik_big.png

- Niestety rząd PiS przygotował projekt, który był zlepkiem różnych rozwiązań stosowanych w innych państwach bez wcześniejszej analizy jak wygląda bezpieczeństwo w Polsce - zwrócił uwagę na konferencji prasowej wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych poseł Marek Wójcik, odnosząc się do projektu ustawy "antyterrorystycznej" autorstwa PiS.

- Ustawa antyterrorystyczna jest stracona szansą na zapewnienie Polakom bezpieczeństwa - mówił. 

Poseł przestrzegał, że "przyjęte rozwiązania będą ingerowały w wolności i prawa obywatelskie". - Stało się tak dlatego, że rząd postanowił dla uchwalenia ustawy antyterrorystycznej wykorzystać pretekst jakim są ŚDM i szczyt NATO - relacjonował. - Naszym zdaniem ta ustawa nie będzie miała możliwości zastosowania przed ŚDM i szczytem NATO - mówił Marek Wójcik. Tłumaczył, że "zostało kilka tygodni, a służby opracowały już swoje plany działania w oparciu o istniejące już przepisy".

- Ustawę antyterrorystyczna można podsumować krótko: płacimy prawami i wolnościami za iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa - podsumował Marek Wójcik.

Poseł Krzysztof Brejza wskazał, że "ABW ma uzyskać dostęp do wszelkich baz danych, możliwość blokowania stron internetowych, a to wszystko bez kontroli sadowej". - Ustawa antyterrorystyczna to dopełnienie budowy systemu "wielkiego brata" - ABW - dodał.

Przypomniał, że"po zmianach w prowadzonych przez Platformę Obywatelską w 2008 roku sędzia ma dostęp do akt sprawy i może zdecydować czy podsłuch jest zasadny czy nie". - PiS wprowadza specjalną ścieżkę dla podsłuchów. To kierunek odwrotny od państw zachodnich, gdzie - gdy służby uzyskują dodatkowe uprawnienia - zostają też dodatkowo kontrolowane - wyjaśnił Krzysztof Brejza. - PiS te kontrole osłabia - podkreślił.


bg Image