c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_maj_2016_23.05.2016_Wojcik_Sledzinska_Kluzik_big.png

W wystąpieniach ministrów w czasie tzw. audytu były kłamstwa i dowody niekompetencji - podkreślili posłowie Platformy Obywatelskiej na konferencji prasowej w Sejmie, odnosząc się do zarzutów zawartych w raporcie PiS na temat rządów PO-PSL.

Politycy odnieśli się do wypowiedzi wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego, minister edukacji Anny Zalewskiej oraz szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka.

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Marek Wójcik wyliczał kłamstwa w wypowiedziach Mariusza Błaszczaka. Jednym z nich są słowa dot. "zwijania instytucji państwa i lekceważenia zagrożeń". "Trudno mówić o zwijaniu, jeśli tylko w latach 2013-15 wydaliśmy ponad 1 mld 200 mln zł na program standaryzacji komend policji" - wskazał. Zauważył, że PiS nie powinien mówić też o lekceważeniu zagrożeń, skoro przez 62 dni nie był w stanie powołać Komendanta Głównego Policji. "To był najdłuższy taki wakat w historii Policji" - mówił Marek Wójcik.

Polityk przypomniał, że w czasie kryzysu na Ukrainie, w 2014 r. odbyły się największe manewry służb mundurowych; przygotowano się też do przyjęcia dużej liczby cudzoziemców i zwiększono mobilność straży granicznej. 

Podkreślał, że niesłuszne są też zarzuty dot. zmniejszenia liczby oddziałów straży granicznej. Powiedział, że i tu doszło do zaplanowanej reorganizacji w związku z wejściem do strefy Schengen, a potem doposażenia straży. Na ten cel - wskazywał - w latach 2007-15 wydano 1,5 mld zł.

Marek Wójcik zaznaczył, że nieprawdą jest, by w czasie rządów PO-PSL wykorzystywano policję do celów politycznych, szczególnie w przypadku grup pseudokibiców. Działania policji były standardowe i wielokrotnie omawiane na posiedzeniach sejmowych komisji. Kolejny nieprawdziwy zarzut dotyczył emerytur funkcjonariuszy SB, które miały sięgać 21 tys. zł miesięcznie. "Nie ma takich emerytur" - poinformował.

Do zarzutów minister edukacji Anny Zalewskiej odniosła się Joanna Kluzik-Rostkowska z sejmowej Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży. Mówiła, że nieprawdą jest m.in. to, że PiS musiał "ratować" realizowany przez PO-PSL projekt e-podręcznik i że z 62 zaplanowanych podręczników 15 było nieprzygotowanych. Wyjaśniła, że projekt był realizowany od 2012 r., a jego kolejne części stanowiło przygotowywanie, sprawdzanie przez ekspertów i dopuszczanie do podręczników do użytku. "Termin dopuszczenia tych ostatnich mijał w grudniu i tak się złożyło, że przypadło to na czas przyjścia nowej pani minister" - mówiła posłanka.

Podkreśliła, że nieprawdziwy jest też zarzut niezabezpieczenia 16 mln zł na działania Frontexu dot. m.in. uczenia dzieci urzędników międzynarodowych przebywających w Polsce. Relacjonowała, że wymagało to mniejszej kwoty - 4 mln 400 tys. Kolejne kłamstwo dotyczyło kłopotów z audytem wewnętrznym w ministerstwie w czasie rządów PO-PSL. "Wtedy nie było żadnych kłopotów (...) kłopoty, z tego co wiem, są w tej chwili" - powiedziała.

Wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska odnosiła się do wypowiedzi ministra kultury Piotra Glińskiego, m.in. krytykujących resort za powołanie ośmiu dyrektorów podległych mu instytucji w styczniu 2014. "Te słowa to akurat nie kłamstwo, ale świadectwo skandalicznej niekompetencji ministra. Bo jeśli instytucji kończy się kontrakt z końcem roku, to dla stabilizacji tej instytucji przeprowadza się bądź procedurę konkursową, bądź właśnie powołania" - mówiła posłanka.

Krytykowała też m.in. zarzuty Glińskiego, że środki wydane na czytelnictwo nie przyniosło efektów. "Narodowy program zwiększenia czytelnictwa nie polega na płaceniu obywatelom za czytanie książek" - powiedziała. Kłamstwem nazwała twierdzenie, że PO-PSL nie dotrzymało obietnicy podniesienia udziału wydatków budżetowych na kulturę do 1 procenta i że w tej chwili udział ten wynosi 0,88 proc. "Nie wiem, skąd te 0,88 proc." - mówiła. Zwracała uwagę, że być może różnica wynika z tego, iż gdy rząd PiS zwiększył wydatki na 500 plus, Gliński "nie zawalczył" o stosowne zwiększenie wydatków na kulturę.

wł/pap


bg Image