c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_maj_2016_20.05.2016_Leszczyna_Konwinski_big.png

- Od kilkunastu dni słyszymy, że PiS chce powołać w Sejmie komisję śledczą do zbadania tzw. afery Amber Gold. O ile ci, którzy odpowiadają za Amber Gold siedzą w więzieniach, o tyle ci, którzy odpowiadają za to, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny musiał wypłacić ponad 5 mln złotych klientom upadających SKOK-ów siedzą w ławach poselskich PiS lub w Pałacu Prezydenckim - powiedział sekretarz Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Zbigniew Konwiński na briefingu prasowym w Sejmie.

- Uważamy, że jeżeli w najbliższych dniach będzie powoływana komisja śledcza w sprawie tzw. afery Amber Gold to powinna być ona poszerzona o działalność w ostatnich latach Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych i związków z tymi kasami polityków PiS i innych najwyższych urzędników w Polsce - podkreślił.

Poseł Izabela Leszczyna z sejmowej Komisji Finansów Publicznych zauważyła, że "problem z rządami PiS polega na tym, że cała opinia publiczna skupia się na tym, że PiS działa przeciwko polskiej racji stanu". Wskazała, że "nie dostrzegamy tego, że PiS niszczy nasze państwo w różnych innych aspektach". - Dziś tak się stało z ustawą o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym - wyjaśniła. 

- Ta ustawa miała zapewniać bezpieczeństwo klientom na rynku finansowym. PiS pozostał jednak - jak od wielu lat - protektorem SKOK-ów - relacjonowała posłanka.

Izabela Leszczyna wyjaśniła, że poprzez działania PiS SKOK-i nie są objęte nadzorem finansowym. - Polscy podatnicy na SKOK-i senatora Biereckiego już zapłacili 5 mld złotych, ale niestety zapłacą jeszcze więcej - przestrzegała. Przypomniała, że "niejasna relacja między SKOK-ami, a PiS-em trwa od 2006 roku".


bg Image