c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_maj_2016_18.05.2016_Schetyna_Petru_Kosiniak_big.png

Środowe spotkanie w sprawie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, organizowane przez trzy kluby opozycyjne, zostało przełożone na wtorek. Powodem jest decyzja Komisji Europejskiej w sprawie Polski. Dajemy rządowi i PiS szansę, by wspólnie rozwiązać konflikt wokół Trybunału - zadeklarowali liderzy PO, PSL i Nowoczesnej.

Komisja Europejska dała Polsce czas do poniedziałku na podjęcie działań zmierzających do usunięcia zastrzeżeń, dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, wskazując, że jeśli do tego dnia to się nie stanie, przyjęta zostanie opinia dotycząca praworządności w naszym kraju.

W środę o godz. 15 w Sejmie miało się odbyć spotkanie w sprawie TK organizowane przez Platformę Obywatelską, PSL i Nowoczesną; zostało jednak przełożone na przyszły tydzień.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej wytłumaczył, że spotkanie zostało przełożone, ponieważ „opozycja chce dać rządowi i Prawu i Sprawiedliwości szansę na to, by wspólnie rozwiązać spór wokół TK”. "Sprawa jest poważna i coraz trudniejsza dla Polski, dla polskiego rządu. Chcemy pokazać, że jesteśmy odpowiedzialni" - podkreślił.

Przewodniczący zwrócił uwagę, że po środowej decyzji Komisji Europejskiej sytuacja się zmieniła. "Jeżeli w poniedziałek polski rząd będzie gotowy do odpowiedzi, we wtorek jesteśmy otwarci, żeby spotkać się i o tym rozmawiać. Deklarujemy chęć rozwiązania konfliktu wokół TK. Jeżeli nie podejmie pani premier Szydło, jeżeli nie podejmie prezes Kaczyński tej oferty, tej odpowiedzialnej propozycji, to znaczy, że naprawdę sytuacja wokół Polski będzie eskalować i będzie coraz trudniejsza" - zaznaczył.

Grzegorz Schetyna powiedział, że „decyzja Komisji Europejskiej wprowadza Polskę na drogę, z której nie będzie powrotu”. „Polska jest traktowana superpoważnie - to jest duży kraj z bardzo mocną jeszcze do niedawna pozycją w Europie. Komisja Europejska nie może sobie pozwolić na to, żeby w Polsce, w dużym, europejskim kraju, prawo i konstytucja była łamana w tak spektakularny sposób i taki sposób, w którym rząd nie reaguje na sygnały, na rozmowy, apele ze strony Komisji Europejskiej" - wskazał przewodniczący.

wł/pap


bg Image