11.5.16_Halicki_Leszczyna_big.png

- Minister finansów dopuścił się kłamstwa oskarżając Platformę Obywatelską o opcyjne tsunami i o to, że opóźniliśmy wdrożenie dyrektywy MiFID, która wprowadza na rynku finansowym określone obowiązki informacyjne i zabezpiecza pozycję klientów banków - powiedziała podczas konferencji prasowej w Sejmie Izabela Leszczyna z Komisji Finansów Publicznych, odnosząc się do wystąpienia ministra finansów Pawła Szałamachy podczas prezentowania raportu podsumowującego 8 lat rządów PO-PSL.

Izabela Leszczyna zauważyła, że minister finansów Paweł Szałamacha nie wspomniał, "że dyrektywa MiFID to 2004 rok, więc PiS miało czas w roku 2006 i 2007, żeby tą dyrektywę wprowadzić". - Przeleżała ona jednak 6 miesięcy w zamrażarce marszałka Sejmu PiS - zaznaczyła posłanka.

Wskazała, że PiS miało "szansę przyjąć w miarę szybko dyrektywę procedowaną już przez rząd PO, natomiast prezydent Lech Kaczyński skierował całą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, podczas gdy zastrzeżenia były do jednego punktu dotyczącego Narodowego Banku Polskiego". Izabela Leszczyna podkreśliła, że "gdyby nie ten fakt, ustawa weszłaby w życie szybciej, a w ten sposób weszła w życie dopiero w 2010 roku".

- PiS odpowiada za to, że dyrektywa MiFID weszła w życie później niż mogła wejść - poinformowała.

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Andrzej Halicki przestrzegał, że rządy PiS niosą ze sobą "wielkie ryzyko gospodarcze". "Trzeba przypomnieć, że prawdziwym efektem rządów PO jest największy w UE wzrost gospodarczy - ponad 20-proc., kiedy średnia europejska waha się w granicy zera. Ten status lidera utrzymywaliśmy właściwie do teraz" - zaznaczył.

- Ostatnie sześć miesięcy to załamanie złotego, to bardzo duży ponad 100-mld odpływ kapitału z giełdy - wskazywał.

Andrzej Halicki dodał, że "w ciągu ostatnich kilku miesięcy kurs złotego obniżył się o ponad 20 gr, co oznacza wzrost o 50 mln zł kosztu obsługi polskiego długu".

- Za nieudolną, za złą politykę ministra Szałamachy płacimy my Polacy z naszych kieszeni - podkreślił. - Mamy nadzieję, że to wystąpienie było jego ostatnim, jako ministra finansów - dodał.

wł/pap


bg Image