c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_maj_2016_11.05.2016_Schetyna_Kopacz_Neumann_big.png

Kiepski spektakl, próba nerwowej reakcji na sobotni marsz opozycji - tak środową prezentację raportu na temat 8 lat rządów PO-PSL zrecenzował na konferencji prasowej przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Przypomniał, że prawda o 8 latach rządów Platformy i Stronnictwa to m.in. 450 mld zł uzyskanych z Unii Europejskiej.

"To jest spektakl, nieudana odpowiedź na to, co zdarzyło się w sobotę na ulicach Warszawy, tak to czujemy i odbieramy. Widać taką próbę nerwowej reakcji ze strony PiS - prezesa Kaczyńskiego, premier Szydło, wszyscy są bardzo pobudzeni, szczególnie chcą coś udowodnić" - powiedział przewodniczący.

Jak zaznaczył, spektakl jest "kiepski". "Aktorzy nie radzą sobie z rolą i widać nieautentyczność całości" - podkreślił. Zauważył, że "prawdziwe emocje i cała prawda były w sobotę na ulicach Warszawy". "Dzisiaj to, co słyszymy, co widzimy, jest nieprawdziwe. Liczby są nieprawdziwe, obrazy są nieprawdziwe, widzimy kiepski kabaret i kłamstwo" - mówił Grzegorz Schetyna.

Wskazał, że "prawda" na temat 8 lat rządów PO-PSL to 450 mld złotych środków uzyskanych z Unii Europejskiej. "Jeżeli ktoś nie mówi o sukcesie, jeżeli ktoś nie jest w stanie powiedzieć choć trochę, choć jedno dobre słowo o tym, co zdarzyło się w ciągu 8 lat, to źle rozumie polski patriotyzm, źle rozumie polską rację stanu. Dzisiaj to widzieliśmy; dzisiaj widzieliśmy jeden wielki atak na polski rząd i na Polskę" - powiedział.

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz podkreśliła, że prezentacja raportu z audytu to "nieudolna próba zakłamania 8 dobrych lat dla Polski i deprecjonowania rządów Platformy Obywatelskiej i PSL". "W tym konkretnym wypadku nie dali rady" - wskazała.

Posłanka przypomniała, że PO i PSL rządziły w "wyjątkowo trudnych" czasach, kiedy Polska "jako nieliczna w Europie przeszła kryzys ekonomiczny suchą stopą". "Dzisiaj ci panowie, którzy występują i odwołują się do wiedzy na temat ministerstw, w których już są od 6 miesięcy i koncentrują się na jednym, do czego mają wyjątkowe serce - na szukaniu haków, dzisiaj powołują się na informacje, które usłyszeli w taśmówce. Dzisiaj chcę powiedzieć jedno: nie ma zgody na taki styl uprawiania polityki" - powiedziała Ewa Kopacz. 

Wezwała także polityków PiS, by powiedzieli "co dobrego zrobili dla Polski przez sześć miesięcy". "Mówili: dla każdego dziecka 500 plus i dzisiaj pytam: dali jedynakom? Nie dali. Dali tym, którzy są w domach dziecka? Nie dali. Dali tym, którzy kończą 18 lat i chcą dzisiaj odłożyć na swoją przyszłość, czy dalsze kształcenie? Nie dali. Czy to są dzieci gorszego sortu?" - pytała Ewa Kopacz.

Zwróciła uwagę, że rząd Szydło nie rozwiązał też problemu kolejek w służbie zdrowia. "Jeszcze nie tak dawno wszyscy mówili, że pacjenci umierają w kolejkach czekając do specjalistów. To była ich narracja w kampanii wyborczej. Dzisiaj kolejki się wydłużyły i co? Pacjenci wyzdrowieli nagle według narracji PiS? Gdzie są leki bezpłatne dla seniorów?" - dopytywała.

"Gdzie jest obniżony CIT dla małych i średnich przedsiębiorców, gdzie jest wreszcie likwidacja umów śmieciowych, gdzie jest stawka godzinowa? Można by było bez końca wyliczać, to są te sukcesy? Nie mają się czym pochwalić" - zaznaczyła.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann wskazał, że druga - oprócz 450 mld zł środków z UE uzyskanych przez rząd PO-PSL - "prawdziwa liczba" to spadek kapitalizacji polskiej giełdy od 25 października ubiegłego roku do 30 kwietnia tego roku o 110 mld złotych, ale dotyczy ona rządów PiS.

"To są prawdziwe liczby, to są prawdziwe straty w gospodarce i spadające ratingi. Pewnie w piątek będziemy mieli dalszą część serialu spadających ratingów Polski. To są prawdziwe osiągnięcia rządu Beaty Szydło i wicepremiera Morawieckiego, który przy poprzednim ratingu, który spadł, bardzo mocno chwalił polską gospodarkę i to, co zostało po Platformie. Dzisiaj mówił już do prezesa Kaczyńskiego (...) że jest Polska w ruinie" - zauważył Sławomir Neumann.

W połowie stycznia agencja Standard&Poor's obniżyła długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej do poziomu "BBB+" z "A-". W najbliższy piątek decyzję w sprawie ratingu Polski ma podjąć agencja Moody's.

wł/pap


bg Image