c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_maj_2016_7.05.2016_Marsz_big.png

Manifestacja pod hasłem "Jesteśmy i będziemy w Europie", współorganizowana przez Komitet Obrony Demokracji  i Platformę Obywatelską oraz inne partie opozycyjne przeszła dziś ulicami Warszawy. W marszu udział wzięli przedstawiciele Stowarzyszenia Inicjatywa Polska, Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz  mniejszości seksualnych. - Nie ma zgody na odwracanie się plecami do Europy, bo to droga na Wschód - mówili liderzy opozycji.

Manifestujący przyjechali z całej Polski, by wrazić niezadowolenie z rządów Prawa i Sprawiedliwości. Według szacunków miasta w marszu wzięło udział 240 tys. osób.

- To największa demonstracja w wolnej Polsce, jest nas ćwierć miliona. Kończy się dzisiejszy marsz, ale wszystko jest przed nami. To będzie długi marsz, który doprowadzi nas do wolnej Polski i wolnych wyborów, w których pokonamy państwo PiS – podkreślił podczas wystąpienia przed rozpoczęciem marszu, przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. - Polsce potrzebna jest nasza obecność, aktywność. Rozpoczynamy długi marsz. I to nie kwestia nas, partyjnych liderów i działaczy. To kwestia całej Polski. To sprawa przyszłych pokoleń – dodał.

Odnosząc się do rządów PiS Grzegorz Schetyna zapowiedział, że Platforma nie dopuści do koszmaru władzy autorytarnej, nie  pozwoli na łamanie demokracji i praworządności.

- Dzisiaj prezes PiS spotyka się z internautami, ale wiemy, jak ich dwa lata temu traktował – przypomniał przewodniczący.

Grzegorz Schetyna powiedział również, że odwracanie się od Europy, to jest droga na Wschód. - Nie ma zgody na żelazną kurtynę, na odrzucenie nas od Europy. Jesteśmy i będziemy w Europie – dodał.

wł/pap


bg Image