6.5.16_Janyska_Konwinski_big.png

Platforma Obywatelska zwróciła się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Najwyższej Izby Kontroli o sprawdzenie legalności i okoliczności przyznania przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła 16 mln zł dla Naczelnej Izby Lekarskiej oraz by zbadały zamówienia publiczne udzielane przez NIL w latach 2006-2016.

O wnioskach skierowanych do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Najwyższej Izby Lekarskiej poinformowali w Sejmie posłowie Zbigniew Konwiński i Maria Małgorzata Janyska. To - jak mówili - pokłosie niedawnych doniesień medialnych. Informowano wówczas, że minister zdrowia przekazał Naczelnej Izbie Lekarskiej wielomilionową dotację z budżetu państwa - w sumie 16 mln zł; w tym samym czasie Izba - według tygodnika - miała bez konkursu zlecać remonty szwagrowi ministra.

Zbigniew Konwiński wyjaśnił, że Platforma wystąpiła do CBA o zbadanie legalności, prawidłowości i okoliczności udzielania zamówień publicznych przez NIL w latach 2006-2016, a także o sprawdzenie prawidłowości przyznania przez ministra zdrowia 16 mln zł dotacji z budżetu państwa dla NRL, w celu wykluczenia działania godzącego w interesy ekonomiczne państwa. Platforma skierowała też wniosek o przeprowadzenie kontroli przez NIK - w zakresie zarówno oceny legalności, prawidłowości i ekonomicznego uzasadnienia zwiększenia dotacji dla NIL oraz o zbadanie udzielania przez nią zamówień publicznych.

"Naczelna Izba Lekarska otrzymuje z budżetu państwa dotację, a dotacje są pod wymogami ustawy o finansach publicznych. Każda dotacja, nawet złotówka, musi być wydana celowo, legalnie, efektywnie i zgodnie z przeznaczeniem, na które została przekazana. Dlatego występujemy o rzetelną kontrolę, bo przedziwne jest, że nagle zwiększa się dotację dla NIL w postaci wielokrotności kwot, które były w poprzednich latach" - poinformowała Maria Małgorzata Janyska. Poseł zwróciła uwagę, że każda złotówka z dotacji musi być rozliczona i tylko tego oczekują autorzy wniosku do CBA i NIK-u.

"Jeśli ministrowie zaczynają stanowić własne prawo, nie kierując się ustawami, a w tym wypadku zasadami wydatkowania pieniędzy publicznych, to jest to również sygnał ostrzegawczy, jak będą niedługo wyglądały wydatki publiczne" - wyraziła zaniepokojenie poseł Janyska. "Być może pan minister uznał, kierując się sloganem obiegowym, że szwagier to nie rodzina" - dodała.

Zobacz treść wniosku do NIK

Zobacz treść wniosku do CBA

wł/pap


bg Image