c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_kwiecien_2016_28.04.2016_Klich_Krol_big.png

Senatorowie Platformy Obywatelskiej skierowali wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności tzw. małej ustawy medialnej z Europejską Konwencją Praw Człowieka Rady Europy i Kartą Praw Podstawowych UE.

Przewodniczący Grupy Senatorów Platformy Obywatelskiej Bogdan Klich podkreślił na konferencji prasowej, że dzięki tej ustawie rząd "zawłaszczył media publiczne".

Uchwalona pod koniec grudnia ubiegłego roku tzw. mała ustawa medialna, czyli nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji spowodowała wygaśnięcie mandatów poprzednich członków zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia. Oprócz tego zmniejszyła liczebność rad nadzorczych spółek medialnych, a także powierzyła ministrowi skarbu powołanie ich nowych organów do czasu - jak zapisano w noweli - wprowadzenia "nowej organizacji mediów narodowych".

"Grupa senatorów złożyła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności tym razem nie z konstytucją, ale z ratyfikowanymi przez Polskę aktami prawnymi międzynarodowymi tzw. małej ustawy medialnej, której efektem jest tzw. dobra zmiana w mediach publicznych" - powiedział senator Bogdan Klich.

Jak wyjaśnił, przepisy "małej" ustawy medialnej, które pozwoliły na zmianę władz TVP i Polskiego Radia są m.in. sprzeczne z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Mówi on m.in., że "każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe".

Wątpliwa jest również zgodność noweli ustawy o radiofonii i telewizji z art. 11 Karty Praw Podstawowych ("każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Szanuje się wolność i pluralizm mediów").

Bogdan Klich wskazał, że obsadzenie przez rząd stanowisk w mediach publicznych doprowadziło do "pośredniej cenzury" i "zawłaszczenia mediów publicznych przez rządzącą większość".

"Został dokonany swoisty skok na media publiczne przez rząd, a minister skarbu, który ma prawo do tego, żeby dowolnie odwoływać i powoływać zarówno prezesów, jak i zarządy mediów publicznych, realizuje w ten sposób politykę propagandową rządu - nie w interesie opinii publicznej, ale w interesie rządzącej większości. Na to w kraju demokratycznym nie ma zgody" - powiedział senator.

Na mocy nowelizacji mandaty poprzednich członków zarządów i rad nadzorczych TVP oraz Polskiego Radia wygasły 8 stycznia - w dniu wejście w życie nowych przepisów. Nowe zarządy i rady (liczące trzech członków) zostały powołane "do czasu wprowadzenia nowej organizacji mediów narodowych". Nowela straci moc z dniem 30 czerwca 2016 roku.

W czwartek po południu Sejm zajmie się projektami tzw. dużej ustawy medialnej, której celem jest przekształcenie TVP, Polskiego Radia i PAP w media narodowe, a także wprowadzenie 15-złotowej opłaty audiowizualnej. 

- Debata o "dużej" ustawie medialnej odbędzie się oczywiście bez wsłuchiwania się w głos środowisk twórczych - relacjonował poseł Wojciech Król z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. - Apelowaliśmy do pana marszałka i pani premier o wycofanie ustawy z porządku obrad i skierowanie jej do konsultacji, ale niestety one się nie odbywają - mówił. - Nie oszukujmy się, że po zajęciu się mediami publicznym, przyjdzie też czas na media prywatne - przestrzegał poseł.

Bogdan Klich wyjaśnił, że "nieznane są jeszcze losy tzw. dużej ustawy medialnej". "Ona oczywiście może być bardzo szybko przepchnięta przez Sejm i Senat, ale może też być inaczej, dlatego też w interesie opinii publicznej postanowiliśmy tę skargę konstytucyjną złożyć" - zaznaczył senator.

Zobacz treść wniosku

wł/pap


bg Image