27.4.16_Augustyn_Brejza_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli złożenie wniosku o zwołanie posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w związku z decyzją prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa ws. braku publikacji orzeczenia TK z 9 marca. Posłowie oczekują wyjaśnień od ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

O odmowie śledztwa w sprawie braku publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca poinformowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

- Platforma Obywatelska protestuje przeciwko ręcznemu sterowaniu prokuraturą - podkreślił poseł Krzysztof Brejza na konferencji prasowej w Sejmie. - Składamy jako PO wniosek i apel do marszałka Sejmu o pilne zwołanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, zaproszenie pana ministra i prokuratura generalnego w jednej osobie na posiedzenie tej komisji i zapoznanie Sejmu (...) z okolicznościami tego, o czym dzisiaj informują media, czyli o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie nieopublikowania wyroku przez panią premier Beatę Szydło" - dodał.

Poseł zwrócił ponadto uwagę, że sprawą braku publikacji orzeczenia TK z 9 marca zajmuje się już trzeci prokurator. "Pierwszy sprawę chciał podjąć, drugi ze sprawy zrezygnował, a okazuje się, że trzeci prokurator sprawie, mówiąc brzydko, łeb ukręca w interesie PiS" - zauważył Krzysztof Brejza.

Zwrócił się także z apelem do prokuratorów, "żeby działali zgodnie z prawem, żeby prokuratura nie stawiała się w opozycji do pozostałych organów ochrony prawa".

Posłanka Urszula Augustyn zaznaczyła, że informacja o odmowie śledztwa ws. braku publikacji wyroku TK świadczy o tym, że "nastąpił absolutnie, nieodwołalnie, nieodwracalnie w tej sytuacji, koniec niezależnej prokuratury". "Jesteśmy bowiem świadkami sytuacji, w której prokuratura, sterowana przez polityka, ministra Zbigniewa Ziobro, jest postawiona w sytuacji zupełnie kuriozalnej, w sytuacji, w której używana jest właściwie do niszczenia Trybunału Konstytucyjnego" - mówiła posłanka.

Przywołała przy tym wtorkową uchwałę Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego, zgodnie z którą, "nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności jakiegoś przepisu, uchyla domniemanie jego zgodności z konstytucją już z chwilą ogłoszenia wyroku".

Posłanka wskazała, że spór wokół TK ma charakter prawny, nie polityczny. "Po jednej stronie tego sporu są sędziowie Sądu Najwyższego, Krajowa Rada Sądownictwa, wszelkie organizacje zrzeszające prawników, sędziów w Polsce i nie tylko, wszelkie praworządne instytucje europejskie, po drugiej stronie - PiS, który uważa, że Sąd Najwyższy szerzy anarchię w naszym kraju i który uważa, że spotyka się +zespół kolesiów+." - powiedziała, nawiązując do słów rzeczniczki klubu PiS Beaty Mazurek. Urszula Augustyn wypowiedź posłanki PiS nazwała "skandaliczną i oburzającą".

"PiS do tej pory doskonale zarządzał konfliktem, teraz tych konfliktów wywołuje coraz więcej. Nie tylko skłócił Polaków, skłóca także wewnętrznie środowisko prawnicze. To jest kolejny skandal, który dzieje się na naszych oczach" - podkreśliła Urszula Augustyn.

wł/pap


bg Image