13_4_16_Brejza_Wojcik_big.png

- Komendantem Głównym Policji został doświadczony policjant. Szkoda, że podjęcie tej decyzji zajęło ministrowi Błaszczakowi aż dwa miesiące – powiedział podczas konferencji prasowej wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych poseł Marek Wójcik.

Polityk dodał, że był to stracony czas dla polskiej policji i że liczy na to, że nadinspektor Szymczyk będzie miał swobodę w podejmowaniu decyzji podczas dowodzenia polską policją. Podkreślił, że „najważniejszym zadaniem, które stoi przed nowym Komendantem Głównym jest właściwe przygotowanie Światowych Dni Młodzieży”. Zwrócił uwagę, że komendant Szymczyk obejmuje swoje stanowisko w trudnej sytuacji.

- Przez 5 miesięcy trwała czystka, po tej czystce nastąpił okres braku najważniejszych rozstrzygnięć personalnych, który skutkował tymczasowością na wszystkich szczeblach dowodzenia w polskiej policji - wskazał Marek Wójcik.

- W ciągu najbliższych kilku tygodni będziemy chcieli usłyszeć na Komisji Spraw Wewnętrznych w jaki sposób policja przygotowuje się do zapewnienia bezpieczeństwa podczas Światowych Dni Młodzieży - zaapelował.

Poseł Krzysztof Brejza przestrzegał, że Polacy mają powód by obawiać się rządów Prawa i Sprawiedliwości. - Policja za rządów PiS weszła w ostatnich miesiącach w tryb awaryjny. Najpierw mieliśmy 60 dni z komendantem Majem, którego nazwisko występuje w postępowaniach prokuratorskich. Potem mieliśmy kolejny cykl 60 dni bezkrólewia, które wiązało się z chaosem - wyjaśnił polityk. Zauważył, że „nie ma chemii pomiędzy ministrem Błaszczakiem a policją, nie ma chemii pomiędzy PiS a bezpieczeństwem Polaków”.

- Nie jest to dobry sygnał dla bezpieczeństwa Polaków. Policja powinna być wyprowadzona z trybu awaryjnego. Wierzymy, że policja odzyska tryb normalnego funkcjonowania - podkreślił Krzysztof Brejza.


bg Image