c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_kwiecien_2016_13.04.2016_Schetyna_Grabiec_big.png

"Ta rezolucja jest wsparciem dla Polski i Polaków, jest sygnałem, który słyszymy z Europy, że polska wolność, polskie dokonania ostatnich 26 lat są w Europie szanowane, a wartości, które uznajemy - podzielane" - powiedział przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak dodał, rezolucja PE jest również dowodem na to, że "łamanie konstytucji, łamanie prawa w Polsce nie może się odbyć bez odpowiedzi Europy". "Aktywności rządu PiS ostatnich miesięcy i aktywność prezesa Kaczyńskiego pokazują, że to jest prosta droga do opuszczenia Unii Europejskiej, którą prowadzi nas rząd PiS. To jest ostrzeżenie dla PiS-owskiego rządu, to jest bardzo wyraźny sygnał, który musi być w Polsce przyjęty" - podkreślił Grzegorz Schetyna.

Polityk przypomniał, że przyczyny zainteresowania instytucji europejskich sytuacją w Polsce są tutaj w kraju. "To jest kwestia rządu, większości parlamentarnej, a także niestety prezydenta. Musimy od rządu PiS wyegzekwować zmianę swoich zachowań, zmianę prowadzonej polityki. Wierzę, że ten dzisiejszy dzień będzie początkiem takiej zmiany" - zaznaczył Grzegorz Schetyna.

Parlament Europejski przyjął w środę rezolucję o sytuacji w Polsce. Oświadczył w niej, że jest poważnie zaniepokojony, że faktyczny paraliż Trybunału Konstytucyjnego w Polsce zagraża demokracji, prawom człowieka i praworządności.

Eurodeputowani wezwali polski rząd do "przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego" z 9 marca 2016 r., który dotyczył zgodności z konstytucją nowelizacji ustawy o Trybunale, a także wezwali do wykonania orzeczeń TK z grudnia 2015 r.

"Parlament Europejski wzywa polski rząd do zrealizowania w pełni zaleceń Komisji Weneckiej; podziela opinię Komisji Weneckiej, że polska Konstytucja oraz normy i standardy europejskie i międzynarodowe wymagają, aby orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego były przestrzegane" - oświadczył Parlament Europejski. Rezolucję poparła zdecydowana większość, bo 513 europosłów.

PE odrzucił poprawki do rezolucji złożone przez eurodeputowanych frakcji lewicowej, która chciała dodać do dokumentu zapisy o innych kwestiach budzących jej zaniepokojenie, w tym propozycjach zaostrzenia przepisów o aborcji, ustawie o radiofonii i telewizji, ustawach o prokuraturze i o policji, a także decyzji o zwiększeniu pozyskania drewna w Puszczy Białowieskiej.

Grzegorz Schetyna odniósł się także do zarzutów, że rezolucja europarlamentu to m.in. efekt "donosów na Polskę ze strony PO". Przewodniczący podkreślił, że tego typu sformułowania są kompromitujące dla ich autorów. Przypomniał, że podstawą tez sformułowanych w projekcie rezolucji jest opinia na temat Polski, którą w marcu wydała Komisja Wenecka działająca przy Radzie Europy. "Chcę przypomnieć, że to minister spraw zagranicznych rządu Beaty Szydło, nominat Jarosława Kaczyńskiego zwrócił się do Komisji Weneckiej, zaprosił ją tutaj" - dodał.

wł/pap


bg Image