12_4_16_Radziszewska_Suski_Dunin_big2.png

Politycy Platformy Obywatelskiej oraz obrońcy zwierząt zwrócili się na konferencji prasowej w Sejmie z apelem do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela o wstrzymanie odstrzału 40 tys. dzików przy wschodniej granicy Polski.

Chodzi o rozporządzenie ministra rolnictwa z 25 lutego w sprawie odstrzałów dzików, które przewiduje zmniejszenie populacji tych zwierząt tak, by na kilometrze kwadratowym powierzchni znajdowało się najwyżej 0,5 osobnika. Zmniejszenie stad dzików minister tłumaczy zapobieganiem rozprzestrzeniania się afrykańskiego pomoru świń. Odstrzał rozpoczął się na początku kwietnia.

Problemem zajął się Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt. "Mam wrażenie, że pan minister chce doprowadzić do rzezi dzików" - powiedział przewodniczący zespołu Paweł Suski. Poseł podkreślił, że liczba 40 tysięcy osobników, które miałyby zostać odstrzelone, jest bardzo duża, a uzasadnienie takiego działania wskazane w rozporządzeniu ministra rolnictwa - "osobliwe".

"Wydaje się, że uzasadnienie polegające na zmniejszeniu możliwości rozprzestrzeniania afrykańskiego pomoru świń, tzw. ASF, jest dość miałkie, zupełnie inne przyczyny legły u podstaw takiego rozporządzenia" - wyjaśnił Paweł Suski. Zauważył, że odstrzał dzików może doprowadzić nawet do eksterminacji populacji tych zwierząt.

"Kolejna ignorancja ministra rolnictwa, brak wiedzy, źle przygotowane rozporządzenie, totalna klapa na całej linii - tak w skrócie można podsumować rozporządzanie przygotowane przez obecnego ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela" - mówił wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt Artur Dunin. Jak podkreślił, zarządzony odstrzał dzików może mieć skutek odwrotny do zamierzonego. "W miejsce odstrzelonych dzików przyjdą nowe - zza wschodniej granicy, tam gdzie jest największe siedlisko choroby" - wskazał poseł.

Posłanka Elżbieta Radziszewska zwróciła uwagę, że w rozporządzeniu są braki, dotyczące m.in. wyłączenia z odstrzału ciężarnych loch lub tych, które mają potomstwo. "Apelujemy do pana ministra, aby to rozporządzenie, które budzi wiele emocji i według nas jest i niepotrzebne i niekompletne, zawiesić i (odstrzał) powierzyć (myśliwym) w ramach normalnego cyklu polowań nadmiernej ilości dzików z czym mamy do czynią w Polsce" - powiedziała Elżbieta Radziszewska.

Posłowie Platformy Obywatelskiej podtrzymali również wolę przygotowania wniosku o udzielenie w Sejmie wotum nieufności dla ministra rolnictwa. "Zagrożony jest ekosystem - to jest kolejna cegiełka do tego, żeby złożyć wniosek o odwołanie ministra Krzysztofa Jurgiela; zbieramy dane tak, żeby przygotować rzeczowy wniosek wskazujący na błędy w prowadzeniu tego ministerstwa" - powiedział Artur Dunin.

wł/pap


bg Image