c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_kwiecien_2016_5_4_16_Kluzik_Szczerba_big.png

W związku z wydarzeniami wokół hodowli koni arabskich posłowie Platformy Obywatelskiej zaapelowali na konferencji prasowej w Sejmie, by na stanowisko szefa stadniny w Janowie Podlaskim przywrócić odwołanego w połowie lutego Marka Trelę.

Joanna Kluzik-Rostkowska zwróciła uwagę, że PiS-owi udało się w ciągu sześciu tygodni zniszczyć dorobek stadniny, której historia sięga 200 lat. "To jest swego rodzaju wyczyn. Jesteśmy przekonani, że jedyny sposób, w jaki można szybko i dobrze odbudować renomę tej stadniny, to jest powrót do przeszłości, czyli sytuacji, w której szefem stadniny jest Marek Trela" - mówiła.

Posłanka skomentowała m.in. zapowiedź stworzenia rady ds. hodowli koni. "Wolałabym, żeby żadna rada nie powstawała, bo polskie konie arabskie radziły sobie bardzo dobrze. Obawiam się, że ta rada może uradzić pewne rzeczy, które będą tylko hodowli koni przeszkadzać, a nie służyć" - zasygnalizowała.

Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Wyścigów Konnych i Jeździectwa Michał Szczerba ocenił, że minister rolnictwa podjął polityczną decyzję, by na czele stadniny postawić osobę, która była nieprzygotowana do tej roli. "Jest przykładem +TKM+, czyli obsadzania ludźmi niekompetentnymi wszelkich możliwych stanowisk będących w dyspozycji rządu. Ta sprawa to jest powód do dymisji ministra Jurgiela" - wskazał.

Poseł pytany czy Platforma Obywatelska zbiera podpisy pod wnioskiem o odwołanie ministra odparł, że "ta sprawa nie była przedmiotem ani decyzji zarządu krajowego PO czy też władz klubu parlamentarnego". "Minister Jurgiel konsekwentnie pracuje na to, żeby kiedyś prawdopodobnie taki wniosek złożyć" - dodał.

W nocy z piątku na sobotę padła klacz Amra należąca do Shirley Watts; klacz przebywała w janowskiej stadninie w ramach dzierżawy. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami zwierzę zostało przewiezione do kliniki koni SGGW w Warszawie i poddane operacji, ale nie udało się go uratować. Kilka dni wcześniej klacz oźrebiła się. W ostatnich miesiącach to już trzeci przypadek padnięcia klaczy na skręt jelit. 17 marca padła klacz także należąca do stadniny koni Halsdon Arabians (Wielka Brytania), której właścicielką jest Shirley Watts (stała bywalczyni dorocznej aukcji koni arabskich - Pride of Poland - w Janowie Podlaskim). Preria kupiona była w Janowie i przebywała w stadninie w ramach dzierżawy. Przyczyną zgonu klaczy był skręt jelit. Wcześniej, w październiku u.br. z tego samego powodu padła klacz Pianissima. M.in. było to powodem odwołania w połowie lutego br. długoletniego prezesa tej stadniny Marka Treli. 

wł/pap


bg Image