5_4_16_Trzaskowski_Lewandowski_big.png

"Wszyscy nasi partnerzy są bardzo mocno zaniepokojeni tym, co się dzieje w Polsce. Polska była do tej pory wiarygodnym i przewidywalnym partnerem w UE, można było z naszym udziałem rozwiązywać europejskie problemy. Natomiast w tej chwili to Polska stała się problemem UE" - powiedział wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Już za tydzień na sesji w Strasburgu Parlament Europejski może przyjąć rezolucję o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce. Rafał Trzaskowski poinformował, że wiele wskazuje na to, iż tak się stanie. Podkreślił, że chce, by dyskusja o Polsce była wyważona. "Jasno mówimy o tym, że w Polsce jest łamane prawo, jest łamana konstytucja, ale jednocześnie chcemy, by w rezolucji, którą PE przygotowuje, nie było przesady" - powiedział.

Poseł zasygnalizował, że jeżeli polski rząd nie zastosuje się do zaleceń Komisji Weneckiej w sprawie reformy TK, to można się spodziewać, że Komisja Europejska będzie kontynuować rozpoczętą w styczniu procedurę ochrony praworządności wobec Polski. "Parlament Europejski też będzie się tym zajmował i - być może, wszystko na to wskazuje - że podczas najbliższej sesji plenarnej" - powiedział polityk.

Zwrócił uwagę, że wiele zależy też od wyników wtorkowej wizyty wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa w Warszawie i tego, czy rząd będzie w stanie wycofać się z niektórych decyzji i prowadzić dialog. "Niestety nie jesteśmy optymistami, bo na razie polski rząd wyspecjalizował się głównie w obrażaniu swoich partnerów i nie jest w stanie ani tłumaczyć swoich racji, ani zabiegać o polskie interesy" - zaznaczył Rafał Trzaskowski.

"Zamieszanie wokół Polski jest przejawem troski o przyszłość Polski, jako członka Wspólnoty Europejskiej" – zauważył przewodniczący Delegacji PO-PSL Janusz Lewandowski.

Eurodeputowany podkreślił, że Polska macha szabelką i prowokuje, zamiast dbać o polski interes narodowy. To przejaw braku profesjonalizmu polskiej dyplomacji. "Demokratyczny Zachód reagował zawsze, gdy w Polsce źle się działo. Jeśli dziś reaguje Zachód, a ręce zaciera Moskwa tzn. że w Polsce źle się dzieje" - dodał Janusz Lewandowski.

Już w połowie marca grupa Europejskiej Partii Ludowej, podjęła decyzję, że przygotuje projekt rezolucji na temat Polski. Wówczas zapowiadano jednak, że europarlament może zająć się nią dopiero na sesji 27-28 kwietnia. We wtorek, po spotkaniu szefów delegacji narodowych w EPL okazało się, że europarlament może przyśpieszyć prace nad rezolucją. Uchwalenia rezolucji o sytuacji w Polsce chce większość grup politycznych w PE. Decyzja o tym, czy w przyszłym tygodniu na sesji w Strasburgu PE zajmie się rezolucją o Polsce, zapadnie w czwartek na spotkaniu konferencji przewodniczących, czyli liderów grup politycznych. 

wł/pap

Foto: Gabriela Karol-Van Den Broeck 


bg Image