c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_marzec_2016_31.03.2016_Schetyna_Grabiec_big.png

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna uczestniczył w czwartek w spotkaniu liderów partii parlamentarnych i pozaparlamentarnych u marszałka Sejmu. "Przełomu nie było, nie zauważyłem też światełka w tunelu, jak niektórzy. Jeżeli zauważyłem światełko w tunelu, to raczej pociągu pancernego, który zbliża się z naprzeciwka" - powiedział przewodniczący na czwartkowej konferencji prasowej. "Niczego nie ustaliliśmy i strony zostały przy swoich stanowiskach. Mówię o tym bardzo wyraźnie i wprost - bez przełomu, bez decyzji i chęci rozwiązania konfliktu, który jest wokół TK" - dodał.

W związku z tym Platforma Obywatelska złoży w piątek wniosek do TK o zbadanie zgodności z Europejską Konwencją Praw Człowieka Rady Europy art. 21 ustawy o Trybunale, zgodnie z którym osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa ślubowanie wobec prezydenta RP.

"Zwrócimy się o uchylenie przepisu w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, który pozwala prezydentowi przez nieprzyjmowanie ślubowania od legalnie wybranych sędziów na paraliż tej instytucji. Uważamy, że to jest pomysł, który może wszystkich nas połączyć" - poinformował Grzegorz Schetyna.

Platforma zwróci się o poparcie swego wniosku również do klubu PiS. "Uważamy, że tylko w ten sposób, wyciągając wnioski i powołując się na opinię Komisji Weneckiej (...) możemy pokazać, że ani na dziś, ani na jutro, ani na przyszłość nie dojdzie do takiej sytuacji (...), że władza wykonawcza kłóci się z władzą sądowniczą. Trójpodział władzy jest czymś absolutnie zasadniczym" - podkreślił przewodniczący.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec przypomniał, że TK bada zgodność ustaw nie tylko z konstytucją, ale też z umowami międzynarodowymi, których stroną jest Polska. "Europejska Konwencja Praw Człowieka wyraźnie stanowi o tym, że każdy obywatel ma prawo do sądu - to prawo oznacza prawo do sądu niezależnego od władzy wykonawczej. Jeśli władza wykonawcza może naruszać kompetencje władzy sądowniczej, wówczas dochodzi do naruszenia tej ważnej normy traktatu międzynarodowego i Trybunał może w podobnym trybie, jak skargi konstytucyjne, rozpatrzeć czy ten przepis sformułowany w ustawie nie narusza prawa do sądu" - tłumaczył Jan Grabiec.

Jak dodał, jeśli Trybunał Konstytucyjny podzieliłby wątpliwości Platformy Obywatelskiej i uchylił art. 21 ustawy o Trybunale, wówczas pojawiłaby się szansa na to, by TK mógł zacząć pracę w pełnym 15-osobowym składzie.

Prezydent Andrzej Duda nie przyjął dotąd ślubowania od trzech sędziów TK, których wskazał Sejm poprzedniej kadencji. Są to: Roman Hauser, Krzysztof Ślebzak i Roman Jakubecki. 3 grudnia Trybunał orzekł, że podstawa prawna wyboru tych sędziów była zgodna z konstytucją, tym samym również wybór tych trzech sędziów odbył się w sposób prawidłowy. 

Zgodnie z art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, "każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej".

wł/pap


bg Image