22.2.16_Schetyna_Siemoniak_big.png

- Jesteśmy gotowi dzielić się naszym 8-letnim doświadczeniem rządowym - zadeklarował po wtorkowych zamachach w Brukseli przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. W kwestiach bezpieczeństwa Platforma Obywatelska jest do dyspozycji rządu Beaty Szydło.

"Dziś wszyscy czujemy się solidarni z Belgami, z ofiarami i ich rodzinami. To jest zawsze bardzo trudny dzień, kiedy widzimy jak giną niewinni ludzie, jak zwycięża terror, nienawiść i agresja. Wszyscy dzisiaj jesteśmy z Brukselą" - powiedział Grzegorz Schetyna na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych zaznaczył, że zamachy w Brukseli, to wielkie wyzwanie także dla Polski. "Dla Platformy Obywatelskiej, dla partii opozycyjnych, ale też dla partii rządzącej, dla nas wszystkich - dla tych, którzy są odpowiedzialni za coś najważniejszego, czyli za bezpieczeństwo Polaków" - powiedział Grzegorz Schetyna.

Zadeklarował, że politycy Platformy są do dyspozycji premier Beaty Szydło i jej ministrów, "by wspólnie dawać gwarancje bezpieczeństwa". Wyraził gotowość do tego, by dzielić się z obecnym rządem doświadczeniem zdobytym przez polityków Platformy Obywatelskiej podczas ośmiu lat sprawowania rządów.

- Chcę, żeby ta deklaracja bardzo wyraźnie wybrzmiała: uważamy, że ta kwestia powinna być ponad partyjnym sporem, ponad podziałem na rząd i opozycję. Dzisiaj wszyscy deklarujemy, że chcemy dawać gwarancję bezpieczeństwa mieszkańcom naszego kraju - podkreślił.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak zasygnalizował, że odpowiedzią na terroryzm powinno być więcej współdziałania, silniejsze NATO i silniejsza Unia Europejska. "Nie może być odpowiedzią na to, co się dzieje, zamykanie się. Dzisiaj terroryzm przenika łatwo przez granice, jest globalnym zagrożeniem" - powiedział. Dodał też, że w kwestiach bezpieczeństwa, m.in. w MON i MSWiA powinno być "więcej współdziałania, a mniej polityki".

We wtorek rano w Brukseli doszło do dwóch zamachów terrorystycznych - najpierw przed godz. 8 rano - do podwójnej eksplozji na lotnisku Zaventem, a dwie godziny później - w wagonie metra na stacji Maelbeek w pobliżu siedzib instytucji UE. Według belgijskich mediów, liczba ofiar ataków wzrosła do 34, z czego 20 osób zginęło w metrze, a 14 na lotnisku.

wł/pap


bg Image