c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_marzec_2016_18.03.2016_Sledzinska_Paslawska_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego złożyli wniosek o zwołanie posiedzenia sejmowej komisji kultury i środków przekazu poświęconego zwolnieniom dziennikarzy w TVP i Polskim Radiu oraz standardom panującym w tych mediach. Obie partie chcą, by w obradach komisji wzięli udział m.in. prezesi TVP i PR.

"Dzisiaj w imieniu jednej trzeciej posłów należących do sejmowej komisji kultury i środków przekazu, posłów PO i PSL, złożyliśmy do pani przewodniczącej Elżbiety Kruk wniosek (...) o zwołanie posiedzenia komisji poświęconego wyjaśnieniu okoliczności i przyczyn zwolnień dziennikarzy z publicznego radia i telewizji po (...) zmianie kierownictwa obu mediów" - powiedziała Śledzińska-Katarasińska, wiceprzewodnicząca Komisji Kultury i Środków Przekazu na konferencji prasowej w Sejmie.

Platforma i PSL chcą, by w posiedzeniu komisji wzięli udział: prezesi TVP Jacek Kurski i Polskiego Radia Barbara Stanisławczyk, przedstawiciele Towarzystwa Dziennikarskiego, którym kieruje redaktor Seweryn Blumsztajn z Gazety Wyborczej i innych działających w Polsce stowarzyszeń dziennikarskich, a także reprezentantów Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i - jeśli wyrażą chęć wzięcia udziału w obradach komisji - także zwolnionych dziennikarzy.

Iwona Śledzińska-Katarasińska zapowiedziała, że podczas komisji zapyta o to czy dla PiS najlepszymi wzorami funkcjonowania mediów publicznych są "wzory autorów stanu wojennego". "Dokładnie taka sama operacja wobec dziennikarzy, o takiej skali i z takimi konsekwencjami odbyła się, a wiem o tym, byłam uczestnikiem, czy podmiotem takiej operacji, w roku 1982. Wtedy negatywnie dziennikarzy weryfikowano, wyrzucano i zamykano przed nimi drzwi instytucji, w której wcześniej pracowali" - zaznaczyła poseł Śledzińska-Katarasińska.

Zgodnie z art. 152 regulaminu Sejmu, na pisemny wniosek co najmniej jednej trzeciej liczby członków komisji jej przewodniczący obowiązany jest zwołać posiedzenie komisji. Ma na to 30 dni.

Poseł Urszula Pasławska z Polskiego Stronnictwa Ludowego zauważyła, że po grudniowej nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji i zmianie kierownictwa w TVP i PR w obu tych mediach skończył się pluralizm w doborze tematów i obiektywizm przekazywanych informacji. "Wydaje się często, że Telewizja Trwam jest bardziej obiektywna niż media publiczne - mogę tutaj przytoczyć chociażby informację z ostatnich dni, kiedy po dużym proteście rolników, TVP Info podało, że było ich kilkaset, a tak naprawdę w tym proteście przez Sejmem uczestniczyli kilka tysięcy osób" - dodała.

wł/pap


bg Image