c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_marzec_2016_7.3.16_Grabiec_Brejza_big.png

Prokuratura powinna zbadać, czy minister finansów Paweł Szałamacha wyłudził z Kancelarii Sejmu m.in. uposażenie i dietę poselską za okres, kiedy przebywał na studiach w USA. Jeszcze w poniedziałek do stołecznej prokuratury okręgowej trafi zawiadomienie w tej sprawie.

"Pan minister finansów zdawał sobie sprawę z tego, że nie będzie w stanie realizować swoich obowiązków poselskich, wyjechał za ocean, a mimo to pobierał uposażenie poselskie, pobierał też kwotę ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego, a co bardzo istotne - pobierał również dietę poselską" - podkreślił Krzysztof Brejza na konferencji prasowej w Sejmie. 

Jak dodał, chodzi o 90 tys. złotych uposażenia oraz 20 tys. diety. Minister pobierając środki z Kancelarii Sejmu mógł popełnić przestępstwo opisane w art. 286 Kodeksu karnego. Chodzi o wyłudzenie i działanie na szkodę Kancelarii Sejmu. "Dlatego składamy w dniu dzisiejszym wniosek do Prokuratury Okręgowej (w Warszawie) o zbadanie tej sprawy" - dodał polityk.

Poseł zauważył również, że zgodnie z art. 42 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora dieta parlamentarna przysługuje posłowi na pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi w związku z wykonywaniem mandatu na terenie kraju. "Trudno, żeby osoba będąca na wczasach, za oceanem gdzieś, ponosiła jakiekolwiek wydatki na terenie kraju, chyba, że dysponuje jakimiś nadzwyczajnymi zdolnościami telepatycznymi przenoszenia się" - zaznaczył Krzysztof Brejza.

Poseł zwrócił się też z apelem do ministra sprawiedliwości, by jako zwierzchnik prokuratury "wyłączył się od jakichkolwiek czynności w tej sprawie". "Mamy do czynienia już od kilku dni z PiS-okraturą, czyli prokuraturą w wersji politycznej, prokuraturą Prawa i Sprawiedliwości. Wierzymy w to, że resztkami niezależności prokuratury ta sprawa zostanie rzetelnie zbadana" - mówił Krzysztof Brejza.

Zobacz treść zawiadomienia

wł/pap


bg Image