c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_marzec_2016_1.03.2016_Kluzik_Grabiec_Gajewska_big.png

W całej Polsce rozpoczyna się rekrutacja dzieci do przedszkoli. Posłowie Platformy Obywatelskiej zwrócili uwagę, że z powodu zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków w wielu przedszkolach zabraknie miejsc dla najmłodszych dzieci.

W przedszkolach może zabraknąć miejsc nawet dla 100 tys. dzieci – zaznaczył rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec. W związku z tym, że do przedszkoli trafi we wrześniu więcej dzieci niż w roku poprzednim, najbardziej poszkodowane będą trzylatki, dla których może nie wystarczyć miejsc w placówkach publicznych. Poseł Grabiec zwrócił uwagę, że minister edukacji przerzuca winę za zaistniałą sytuację na samorządy. Nowe prawo daje gminom tylko dwa miesiące na stworzenie dodatkowych miejsc w przedszkolach. Gminy nie są w stanie w tak krótkim czasie zorganizować dodatkowych 100 tys. miejsc.

Wiceprzewodnicząca klubu PO i zarazem była minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska tłumaczyła podczas konferencji prasowej, że sytuacja może być bardziej skomplikowana niż się spodziewamy, ponieważ nowa ustawa ma wejść w życie 1 września br. Rekrutacja do przedszkoli odbywa się jednak zgodnie ze starymi przepisami. „Nowa ustawa ws. sześciolatków została przyjęta bez przepisów przejściowych. Efektem tych zmian jest kompletny chaos” – zwróciła uwagę poseł Kluzik-Rostkowska.

Prawo i Sprawiedliwość śpieszyło się z ustawą - napisano ją na kolanie, bez refleksji i dyskusji. „Niechlujstwo legislacyjne PiS sprawiło, że rodzice nie wiedzą, czy mogą wysyłać sześciolatki do szkół” – mówiła poseł Kinga Gajewska z Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej chcąc ułatwić rodzicom decyzję czy wysłać sześcioletnie dziecko do szkoły, czy do przedszkola, przygotowali specjalny poradnik, w którym zawarte jest piętnaście kroków, dzięki którym rodzice sami ocenią, czy ich dziecko jest gotowe na wcześniejszy obowiązek szkolny.


bg Image