27.2.16_Halicki_Grabiec_big.png

Komisja Wenecka wzywa wszystkie organy państwa do pełnego poszanowania i wprowadzenia w życie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego - głosi projekt opinii KW przesłany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Dopóki sytuacja kryzysu konstytucyjnego odnoszącego się do TK pozostaje nierozwiązana i dopóki Trybunał nie może wykonywać pracy w skuteczny sposób, zagrożone są nie tylko rządy prawa, ale także demokracja i prawa człowieka - stwierdzono.

Dlatego Komisja wzywa wszystkie organy państwa do pełnego poszanowania i wprowadzenia w życie orzeczeń Trybunału i w szczególności wzywa Sejm do odwołania uchwał, które podjęto na podstawie ustaleń uznanych przez Trybunał za niekonstytucyjne - głosi projekt opinii.

W opinii wskazano również, że zgłoszona w Sejmie propozycja odwołania wszystkich sędziów Trybunału "nie może być częścią jakiegokolwiek rozwiązania, które szanuje rządy prawa".

- Apelujemy do pana prezydenta, by wykonał orzeczenie TK - mówił wieloletni przewodniczący polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Andrzej Halicki, na konferencji prasowej przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Wyjaśnił, że ma na myśli grudniowy wyrok TK, który uznał za konstytucyjny wybór trzech sędziów TK dokonany w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm i orzekł, że prezydent ma obowiązek ich niezwłocznie zaprzysiąc. "Orzeczenie TK jest jednoznaczne w tej kwestii: konieczność odebrania przyrzeczenia jest wymogiem, to nie jest prawo prezydenta do weryfikacji, do wetowania dokonanych wyborów" - podkreślił Andrzej Halicki.

Uwagi projektu opinii Komisji Weneckiej są bardzo poważne. "Można powiedzieć, że to jest jedna z najtwardszych opinii Komisji Weneckiej, jeśli chodzi o kwestię tzw. ustawy naprawczej" – ocenił poseł. Dodał, że główną konkluzją projektu opinii jest wezwanie wszystkich organów polskiego państwa do bezwzględnego wykonywania orzeczeń TK.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec przypomniał, że na ten dokument czeka Rada Europy, Parlament Europejski i rząd USA, które "uzależniają dalsze relacje z Polską, ocenę sytuacji, jeśli chodzi o przestrzeganie praw człowieka w Polsce, właśnie od tego dokumentu"

"Dziś mamy ostatnią szansę jako Polska by zadbać o to, by o Polsce znów mówiło się dobrze na świecie, a to zależy od tego, co zrobi w najbliższych dniach pan prezydent Andrzej Duda" - zwrócił uwagę.

wł/pap


bg Image