c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_26.02.2016_Grabiec_Brejza_big.png

Posłowie Jan Grabiec i Krzysztof Brejza na konferencji prasowej w Sejmie ocenili, że rząd premier Beaty Szydło nie daje sobie rady z realizacją obietnic wyborczych dot. obniżenia wieku emerytalnego, wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej za pracę, darmowych leków dla seniorów oraz kwoty wolnej od podatku w wysokości 8 tys. zł. Posłowie odnieśli się też do porannej wypowiedzi premier Szydło. Stwierdziła ona, że choć rząd zaprosił do współpracy opozycję, jednak ta współpraca nie została podjęta, a rząd nie dostał nawet symbolicznych 100 dni spokoju.

"To jest dość zaskakująca wypowiedź w ustach premier rządu, której partia ma bezwzględną większość w Sejmie, która ma prezydenta wywodzącego się z PiS, która to partia dokonała w ostatnich tygodniach skoku na właściwie wszystkie funkcje państwowe, również spółki skarbu państwa, agencje" - powiedział rzecznik klubu PO Jan Grabiec. Zaznaczył, że w tej sytuacji opozycja nie jest w stanie przeszkodzić rządowi w niczym. Dodał, że w ciągu 100 dni rządu "widzimy też karuzelę stanowisk od komendanta głównego policji po szefów stadniny koni".

Jan Grabiec ocenił, że poranna konferencja premier Szydło to "specjalne zabiegi pijarowskie, ta pobudka po godz. 5 miała służyć temu, by trochę przykryć niepowodzenia swoich 100 dni". Dodał, że chciałby, aby Szydło zamiast mówić o sukcesie ws. programu 500 plus spotkała się z tymi, którzy zostali z niego wykluczeni, m.in. samotnymi matkami z jednym dzieckiem, które nie skorzystają z programu, bo przewiduje on wypłatę pieniędzy tylko na drugie dziecko i kolejne dzieci.

wł/pap


bg Image