19.2.16_Grabiec_Mroczek_Czarnobaj_big.png

Nowela ustawy o służbie wojskowej jest zagrożeniem dla polskiego wojska, może je upolitycznić - zwrócili uwagę na konferencji prasowej w Sejmie politycy Platformy Obywatelskiej. Chodzi o przepis, który pozwala szefowi MON na obsadę stanowisk w wojsku osobami, które nie posiadają odpowiednich stopni wojskowych.

Nowelizacją ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych zajął się w tym tygodniu Senat. Zmiany zakładają szefowi MON "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" na wyznaczenie żołnierzy na stanowiska służbowe zaszeregowane wyżej o dwa i więcej stopni wojskowych bez mianowania ich na ten stopień.

"Przepisy wprowadzane przez PiS są zagrożeniem dla polskiego wojska, stanowią zagrożenie upolitycznienia polskiej armii" - zaznaczył rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec.

Jak mówił, wejście w życie nowelizacji będzie oznaczało "rezygnację ze standardów NATO-wskich i powrót do czasów Układu Warszawskiego". "To jest kolejna odsłona zmiany dotyczącej struktury zarządzania kolejną ważną sferą i instytucją" - dodał.

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Czesław Mroczek zauważył, że przepis dotyczący obsady stanowisk w wojsku spowoduje, że nawet porucznik może zostać wyznaczony na stanowisko dwugwiazdkowego, czy trzygwiazdkowego generała.

"To jest przepis rewolucyjny, który ma umożliwić ministrowi Antoniemu Macierewiczowi wyznaczenie na najważniejsze stanowiska dowódcze w Siłach Zbrojnych osób według kryterium niekoniecznie merytorycznego, a mówiąc wprost - według kryterium lojalności politycznej" - podkreślił.

Poseł zasygnalizował, że jest to "niezwykle niebezpieczny przepis". "W tych trudnych czasach, w których żyjemy, kiedy zdolność do działania naszych Sił Zbrojnych ma szczególne działanie, każde zachwianie tej zdolności jest działaniem na osłabienie naszego bezpieczeństwa" - powiedział Czesłąw Mroczek.

Jan Grabiec przypomniał że zmiany, które do tej pory zaproponował PiS - w służbie cywilnej, policji, czy prokuraturze mają jedną cechę charakterystyczną - to "rezygnacja z klarownych, przejrzystych reguł zarządzania kadrami", a zamiast tego, wprowadzanie "uznaniowości" i obsady stanowisk motywowanej politycznie. Zauważył, że podobnie może stać się wkrótce w wojsku.

"Projekt ustawy jest rozpatrywany w Senacie i wczoraj z ust senatorów PiS podczas debaty nad tą ustawą padły słowa, które w ogóle nie powinny paść w polskim parlamencie" - relacjonował senator Leszek Czarnobaj."My protestujemy, aby nigdy w stosunku do żołnierzy, do polskiego wojska nie używać stwierdzenia 'chora armia'"- mówił.

Senator zwrócił uwagę, że wraca się do metod, w których wojsko ma służyć do pewnych celów politycznych, w ramach rozgrywek politycznych.

Przypomniał, że wojsko jest instytucją cieszącą się największym zaufaniem społecznym w Polsce. "Nie niszczcie tego, co wojsko osiągnęło" - powiedział.

wł/pap


bg Image