c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_luty_2016_17.02.2016_Neumann_Grabiec_big.png

Premier Beata Szydło powinna przedstawić informację na temat okoliczności powołania i dymisji b. szefa KGP, insp. Zbigniewa Maja, a także, na części niejawnej obrad, treść audytu, który Maj zlecił w BSW po tzw. aferze podsłuchowej - zwrócili uwagę na konferencji prasowej w Sejmie politycy Platformy Obywatelskiej.

"W związku z codziennie pojawiającymi się nowymi informacjami dotyczącymi afery w MSWiA i w Komendzie Głównej Policji, związanej z ministrem (SWiA) Mariuszem Błaszczakiem i odwołanym już komendantem Zbigniewem Majem i tym, co pani premier Szydło wczoraj raczyła powiedzieć, czyli że nie widzi sprawy i dla niej temat jest zamknięty, chcieliśmy poinformować, że nie zgadzamy się na tego typu postawienie sprawy" - powiedział Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann.

"Polakom należą się wyjaśnienia przynajmniej w dwóch kwestiach" - podkreślił. Po pierwsze - mówił - "jakim cudem powołany został przez komendant główny policji, przeciwko któremu toczyło się postępowanie w Biurze Spraw Wewnętrznych w policji". "Ta informacja była dostępna i w Komendzie Głównej wcześniej, także w MSWiA i te informacje musiał mieć minister Błaszczak, powołując komendanta" - dodał.

Zaznaczył, że insp. Maj w ciągu dwóch miesięcy pełnienia urzędu zdążył dokonać wiele zmian personalnych w policji, a obecnie dymisjonowane są powołane przez niego osoby. "Chaos i bałagan, który wprowadził w policji komendant główny Maj oraz minister Błaszczak, wymagają absolutnego wyjaśnienia i nie można tej sprawy zamknąć i uznać za niebyłą" - zaznaczył.

Drugą kwestią, która wymaga wyjaśnienia jest audyt, który Maj zlecił w Biurze Spraw Wewnętrznych w związku z działaniami dotyczącymi wyjaśnienia tzw. afery podsłuchowej. W ostatni piątek Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa w związku z audytem KGP. Rzecznik prokuratury Przemysław Nowak mówił, że raport KGP z audytu ws. działań funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych w związku z "aferą podsłuchową" nie wskazuje na podejrzenie popełnienia przestępstwa, w tym na przekroczenie uprawnień.

Sławomir Neumann przypomniał, że politycy PiS wielokrotnie, powołując się na ustalenia audytu, formułowali pod adresem rządu PO-PSL zarzuty o nielegalne podsłuchiwanie dziennikarzy. "Wiemy dzisiaj, również po informacji prokuratury, że jest to nieprawdziwa teza. Żądaliśmy odtajnienia tego audytu, żeby Polacy mogli zapoznać się z tymi informacjami. Do dzisiaj tej informacji nie udało się uzyskać" - podkreślił Sławomir Neumann.

Dlatego też Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska zwrócił się w środę do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z wnioskiem o rozszerzenie porządku obrad posiedzenia Sejmu w przyszłym tygodniu o punkt dotyczący audytu prowadzonego w BSW, a także okoliczności powołania i dymisji insp. Maja oraz roli w tej sprawie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka.

"Jako, że do dzisiaj nie zdjęto klauzuli +poufne+ z tego audytu wnosimy do Prezydium Sejmu o to, żeby tę cześć obrad zamknąć i utajnić, żeby mogła pani premier przedstawić sytuację związaną z powołaniem i odwołaniem komendanta głównego policji, rolę ministra Błaszczaka w tej całej aferze oraz przedstawić wyniki tego audytu, żebyśmy mogli poznać tak, jak poznało nieprawdziwą, kłamliwą tezę wielu europosłów słuchając pani premier w Strasburgu, żebyśmy my mogli poznać, jako posłowie w Polsce, tę informację" - powiedział.

Przed styczniową debatą w europarlamencie na temat sytuacji w Polsce europosłowie PiS przygotowali specjalny materiał, w którym znalazła się nieprawdziwa informacja, że "ponad 80 dziennikarzy i prawników, którzy zajmowali się sprawą obciążających poprzedni rząd nagrań, znalazło się na podsłuchu".

"Wczoraj pani premier mówiła, że uważa sprawę za zamkniętą; chwilę później, po południu, pojawiły się nowe fakty. Myślę, że pani premier powinna to poważnie przemyśleć. Ja rozumiem trudność pani Szydło - ma ministra Błaszczaka, który właściwie ma znacznie mocniejszą pozycję w partii niż ona i jej trudno jest taką decyzję podejmować, ale jeżeli ma z tym kłopot, niech się uda do prezesa Kaczyńskiego i z nim o tym porozmawia" - zasygnalizował Przewodniczący.

wł/pap


bg Image