10.2.16_Swiecicki_Brejza_big1.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej zaapelowali do prokuratora generalnego o ocenę decyzji Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, która umorzyła wątek sprawy domniemanych nieprawidłowości w przepływach między SKOK-ami a luksemburską spółką, w której członkiem zarządu jest senator PiS Grzegorz Bierecki.

Krzysztof Brejza i Marcin Święcicki złożyli w Prokuraturze Generalnej wniosek, aby Andrzej Seremet, który do końca marca jest prokuratorem generalnym, dokonał analizy decyzji o umorzeniu postępowania.

Marcin Święcicki zaznaczył, że śledztwo należy wznowić i przenieść poza Prokuraturę Apelacyjną w Gdańsku, która może być w tej materii nieobiektywna, bo - jak mówił - ludzie z władz SKOK i prokuratorzy wywodzą się z tego samego gdańskiego środowiska prawniczego, m.in. kończyli ten sam wydział prawa na gdańskim uniwersytecie.

"Sprawa SKOK-ów jest ważnym testem obecnych rządów. Nie może ujść na sucho bez względu na to kto sprawuje rządy. Za wielkie straty ponieśliśmy tutaj wszyscy, a niektórzy ludzie za bardzo się na tym wzbogacili w sposób podejrzany" - dodał Marcin Święcicki. Jak przypomniał, do tej pory na ratowanie SKOK-ów wypłacono z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego 3,5 mld zł.

Według prasy gdańska prokuratura chciała zbadać finanse SKOK-ów i ich szefa, senatora PiS Grzegorza Biereckiego, śledztwo toczyło się intensywnie w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku, ale po wyborach przeniesiono je do prokuratury apelacyjnej, gdzie sprawa została niedawno umorzona. W śledztwie miało chodzić o przepływy finansowe między luksemburską spółką, , a krajowymi SKOK-ami.

Krzysztof Brejza podkreślił, że Platforma Obywatelska chce, by prokurator generalny przedstawił stan śledztw dotyczących SKOK-ów, szczególnie że ludzie związani z tymi instytucjami są obecnie kandydatami PiS do ważnych urzędów - m.in. Trybunału Konstytucyjnego czy Rady Polityki Pieniężnej.

Poseł zauważył, że istnieją obawy, że system SKOK-ów nabiera charakteru "magnackiego". "To kasy, kasa krajowa, ludzie w ważnych instytucjach państwa, a wokół także przychylne media, które atakują parlamentarzystów chcących wyjaśniać sprawę SKOK-ów" - mówił.

wł/pap


bg Image