c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_luty_2016_9.02.2016_Myrcha_Grabiec_big.png

Fakt, że bohater tzw. afery madryckiej Mariusz A. Kamiński zostaje szefem Polskiego Holdingu Obronnego najlepiej pokazuje prawdziwą moralność polityczną PiS - zwrócili uwagę podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie Platformy Obywatelskiej.

Jan Grabiec zaznaczył, że ostatnie decyzje personalne rządzących stoją "w jawnej sprzeczności" z deklaracjami polityków tej partii z kampanii wyborczej. "Dziś zmieniła się ocena osób i postaw, PiS działa zupełnie inaczej. Najbardziej dobitnie o tym świadczą wypowiedzi osób, które same mówiły o tym, że udział polityków w spółkach Skarbu Państwa, traktowanie tych spółek jako miękkiej trampoliny dla polityków jest czymś nagannym moralnie, niedopuszczalnym i czymś, co jest dyskwalifikujące dla funkcjonowania w życiu publicznym" - dodał.

Poseł przypomniał, że już kilka tygodni temu Platforma krytykowała zmiany w ustawie o służbie cywilnej. "Wówczas politycy PO przestrzegali, że zmiana tych przepisów: likwidacja konkursów, likwidacja otwartego, przejrzystego, konkurencyjnego naboru, będzie otwarciem drzwi dla osób wiernych politycznie, ale pozbawionych kompetencji. Okazało się, że nasze zapowiedzi sprawdziły się w 100 procentach" - zauważył.

"Dziś osoby, które nie mają żadnego doświadczenia ani biznesowego, ani doświadczenia w administracji, z dnia na dzień stają się dyrektorami instytucji państwowych zarządzającymi setkami milionów złotych i dziesiątkami pracowników, stają się prezesami spółek. Bardzo często jest to dla nich pierwsza praca" - dodał.

Poseł Arkadiusz Myrcha powiedział, że po ujawnieniu przez media okoliczności wyjazdu Kamińskiego, Hofmana i Rogackiego do Madrytu politycy PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński, uznali ich za "niegodnych uczestniczenia w życiu publicznym". "PO wielokrotnie podkreślała, że działania te mają charakter tylko zasłony dymnej przed zbliżającymi się wyborami." Po 25 października moralność polityczna PiS pokazała swoją prawdziwą twarz. Nominacja pana Mariusza Antoniego Kamińskiego jest tego najlepszym dowodem.

Polityk zwrócił się z pytaniem do premier Beaty Szydło, jakie względy i argumenty merytoryczne zdecydowały o nominacji Kamińskiego. "Czy nadużycia finansowe, związane z +aferą madrycką+ nie powinny stanowić przeszkody i tamy przed objęciem tak ważnej i niezwykle wrażliwej funkcji?" - pytał.

Podobne pytanie skierował Jan Grabiec do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Co się zmieniło dziś, panie prezesie, co sprawia dzisiaj, że ci sami ludzie są godni, by odpowiadać za najważniejsze spółki skarbu państwa?" - mówił poseł. Chciał wiedzieć też, co z pozostałymi "bohaterami +afery madryckiej+ - kiedy i gdzie wrócą".

wł/pap


bg Image