c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_luty_2016_4.02.2016_Grupinski_big.png

Powołanie ze skompromitowanych "pseudoekspertów" komisji, która ma zbadać przyczyny katastrofy smoleńskiej, to żałosna decyzja - uważa poseł Rafał Grupiński. Jego zdaniem, Antoni Macierewicz "nie przestaje uprawiać polityki na grobach ofiar".

Rafał Grupiński mówił, że z wielką przykrością wysłuchał tego, co działo się w MON. "Z wielką przykrością, bo okazuje się, że Antoni Macierewicz nie przestaje uprawiać polityki na grobach ofiar, że nie potrafi uznać tego, że komisja Jerzego Millera ustaliła, co było przyczyną wypadku lotniczego, katastrofy lotniczej" - mówił.

Dodał, że obecny szef MON nie potrafi "poczekać na dokończenie śledztwa przez prokuraturę wojskową, tylko tworzy specjalną podkomisję z osób, które (...) nie wypełniają większości kryteriów, jakie powinni wypełniać członkowie komisji do badania wypadków lotnictwa wojskowego".

W ocenie Rafała Grupińskiego "kłopot z komisją Macierewicza polega na tym, że będzie ona musiała rozprawić się z ponad setką swoich wcześniejszych hipotez". Wymienił tu m.in.: zestrzelenie prezydenckiego samolotu, sztuczną mgłę, czy stalową brzozę. "Tych koncepcji było tak wiele, że w istocie dzisiaj ta komisja głównie będzie się prawdopodobnie zajmowała eliminacją wielu swoich hipotez, aby postawić na jednej - równie fałszywej jak wszystkie pozostałe. Pytanie tylko, na którą się ci pseudoeksperci zdecydują" - dodał.

Według posła, osoby, które będą zasiadać w komisji, "wielokrotnie kompromitowały się swoimi teoriami". "Powoływanie z nich w tej chwili jakiejś specjalnej podkomisji, by ona doszła do prawdy, jest po prostu żałosne i politycznie niezwykle kompromitujące" - mówił.

Poseł zarzucał też Antoniemu Macierewiczowi, że kieruje on "cały zestaw nieprawdziwych, fałszywych i karkołomnych" zarzutów pod adresem "tych, którzy starali się pomóc rodzinom ofiar zaraz po katastrofy (...) i starali się dojść do prawdy".

Największą odpowiedzialność za tę katastrofę ponosi kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdyż pozwoliła, aby w samolocie znalazły się najważniejsze osoby w kraju, w tym wszyscy dowódcy wojskowi. "Trzeba mieć też umiar w kierowaniu zarzutów" - ocenił.

Rafał Grupiński pytany o ewentualne konsekwencje międzynarodowe prac powołanej właśnie komisji, stwierdził, że w jego ocenie będzie to "kompromitacja MON".

wł/pap


bg Image