22.1.16_Budka_Lewandowski_big.png

Współpraca z rządem w sprawach międzynarodowych nie jest możliwa, bo nie jest on uczciwym partnerem - zwrócili uwagę politycy Platformy Obywatelskiej na konferencji prasowej w Sejmie.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Janusz Lewandowski podkreślił podczas konferencji w Sejmie, że polityka zagraniczna powinna być polem współpracy między rządzącymi, a opozycją, co nie było możliwe w ostatnich latach, bo - jak stwierdził - prezes PiS Jarosław Kaczyński jako lider "uprawiał opozycję antypaństwową". Jako przykład podał projekt rezolucji podpisany przez polityków PiS z listopada 2014 dot. nieprawidłowości w wyborach samorządowych.

"Nasza dobra wola, żeby wspólnie czuwać nad wizerunkiem Polski obracana jest w próbę wciągania Platformy we współodpowiedzialność za niszczenie demokracji w Polsce. Na to nie ma zgody" - powiedział Janusz Lewandowski. Jak mówił, ze strony obecnie rządzących "mamy do czynienia z propagandą na użytek krajowy, a nie próbą rozwiązania problemów, które zagęszczają się wokół Polski".

Janusz Lewandowski mówił również o wtorkowym wystąpieniu premier Szydło w PE podczas debaty dot. sytuacji w Polsce. Przypomniał, że "był w nim czytelny fałsz w opisie sytuacji wewnętrznej w Polsce i równie czytelne uniki na konkretne pytania". "Kuriozalną" nazwał propozycję przedstawioną przez premier Szydło ws. Trybunału Konstytucyjnego, by ośmiu z 15 sędziów TK wskazywała opozycja. Jak zaznaczył, w ten sposób Trybunał byłby "traktowany jak partyjny podział łupów".

"Po naszych doświadczeniach chciałbym oświadczyć: współpraca z rządem pani premier Szydło w kwestiach międzynarodowych nie jest możliwa, bo nie jest uczciwym partnerem" - powiedział Janusz Lewandowski. Europoseł dodał, że Platformie Obywatelskiej udało się przekonać frakcję PE, do której należą europosłowie Platformy, czyli Europejską Partię Ludową, żeby ewentualną rezolucję ws. Polski odroczyć na dwa tygodnie.

Minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Borys Budka ocenił, że na forum PE i polskiego Sejmu "padły z ust Beaty Szydło nieprawdziwe słowa". "Zapewnianie o tym, jakoby w tej kadencji nie doszło do złamania konstytucji jest zaklinaniem rzeczywistości i oczywistą nieprawdą" - podkreślił.

Poseł zaznaczył, że do tej pory prezydent Andrzej Duda nie odebrał przysięgi od trzech sędziów TK, którzy - co potwierdziło orzeczenie TK - zostali legalnie wybrani w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm.

Borys Budka przypomniał czwartkową deklarację Platformy Obywatelskiej złożoną po spotkaniu szefów klubów z premier Szydło. "PO liczy, że prezydent Andrzej Duda wykona wreszcie wyroki TK (...) Jeżeli do tego nie dojdzie, PO będzie popierała rezolucję PE, która będzie wzywać rząd i prezydenta do powrotu na ścieżkę legalizmu i poszanowania podstawowych wartości konstytucyjnych" - powiedział.

wł/pap


bg Image