13.1.16_Halicki_Lenz_big.png

- Wydaje się, że premier udaje, że nie rozumie, na czym polega dzisiejszy problem i pytanie, przed którym stajemy - powiedział na briefingu prasowym w Sejmie Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Andrzej Halicki, odnosząc się do wypowiedzi Beaty Szydło o decyzji Komisji Europejskiej. Jak podkreślił za zaistniałą sytuację odpowiada rząd.

Poseł przypomniał, że Polska w ciągu ostatnich lat była liderem nie tylko w regionie, ale również wśród państw członkowskich UE. - Byliśmy wzorem dla innych. Dziś, po dwóch miesiącach, po kilkudziesięciu dniach rządów PiS, wartości i zobowiązania, które uczyniły z nas kraj rodziny krajów europejskich, zachodniej demokracji, zostają poddane w wątpliwość - powiedział. Dodał, że podjęte przez Komisję Europejską działania związane są z "wątpliwościami, które wynikają ze stylu i procedury, w jakiej PiS forsuje ustawy i przeprowadza działania wobec instytucji, które mają swoje konstytucyjne umocowanie". 

- Sama debata już jest wstydem. Nie jest wstydem to, że mówimy o tym głośno. Problemem jest to, że rząd stworzył taką sytuację, że z pozycji lidera dzisiaj spadamy na ostatnią pozycję, jeżeli chodzi o reputację krajów członkowskich Unii – zwrócił uwagę.

- Interesem Polski i Polaków jest wzmacnianie naszej pozycji, a nie jej osłabianie w imię interesów jednej partii. Nie można tego czynić. Po raz pierwszy kraj członkowski Unii Europejskiej może być objęty tą procedurą monitoringową z tytułu wątpliwości co do stosowania zasad demokratycznego państwa prawa – zaznaczył Andrzej Halicki. Dodał, że nowemu rządowi w ostatnich dniach udała się rzecz "historyczna".

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Tomasz Lenz ocenił, że są powody ku temu, że "członkowie Unii Europejskiej interesują się tym, co dzieje się w Polsce i są zaniepokojeni sytuacją". - PiS udowadniało Unii Europejskiej, że w Polsce sfałszowano wybory. Politycy tej partii twierdzili, że w Polsce dochodzi do putinizacji, to było niedawno. Dziś premier Szydło mówi: twórzmy wspólną politykę, budujmy dobry wizerunek Polski – podkreśił. Zaznaczył, że PO nie będzie unikać debaty, kiedy "dochodzi do łamania prawa i zagrożone są podstawy funkcjonowania państwa demokratycznego".

- Przypomnę kolegom z Prawa i Sprawiedliwości, że jeszcze nie tak dawno na forum Parlamentu Europejskiego organizowali konferencje prasowe i pseudonaukowe udowadniające, że tragedia w Smoleńsku, która nas wszystkich dotknęła, była spowodowana przez inne czynniki niż wypadek lotniczy, że doszło do wybuchu - powiedział Tomasz Lenz.


bg Image