12.1.16_Budka_big.png

Trybunał Konstytucyjny, umarzając postępowanie dot. 10 uchwał Sejmu, dał jasny sygnał - nie stanowiły one prawa, co oznacza, że Sejm nie miał prawa wybrać pięciu nowych sędziów TK - zwrócił uwagę na konferencji prasowej w Sejmie poseł Borys Budka.

7 stycznia, na niejawnym posiedzeniu, Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie ws. 10 uchwał Sejmu: o unieważnieniu wyboru w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm 5 sędziów TK oraz o powołaniu w grudniu 5 nowych w ich miejsce.

Oceniając w uzasadnieniu postanowienia z 7 stycznia uchwały o braku mocy prawnej wyboru 5 sędziów przez poprzedni Sejm, TK ustalił, że nie mogą być one uznane za akty normatywne. Z kolei uchwały o ponownym wyborze 5 sędziów TK zaliczył do "kategorii uchwał nieprawotwórczych, przez które Sejm miałby realizować funkcję kreacyjną w odniesieniu do organów władzy publicznej", wobec czego nie mogą one zostać uznane za akty normatywne. TK stwierdził, że również w tym zakresie postępowanie podlegało umorzeniu ze względu na niedopuszczalność wydania orzeczenia.

Borys Budka powiedział, że Trybunał "w sposób nie budzący wątpliwości stwierdził, że nie mógł zająć się tymi uchwałami, ponieważ one są prawnie niewiążące". "Co to oznacza? To oznacza po prostu tylko tyle, że TK uznał, że Sejm obecnej kadencji nie miał żadnych podstaw prawnych po pierwsze - by wygasić mandaty sędziom TK legalnie wybranym w październiku przez Sejm poprzedniej kadencji, a po drugie - by później w grudniu, nocą z 2 na 3 grudnia, wybrać 5 osób w skład TK" -podkreślił były minister sprawiedliwości.

Jak mówił, z uzasadnienia postanowienia z 7 stycznia "jasno wynika", że Trybunał podtrzymał treść orzeczenia z 3 grudnia w sprawie ustawy o TK z 25 czerwca 2015 r. "Że wybór trzech sędziów TK, który został dokonany przez Sejm poprzedniej kadencji był zgodny z konstytucją, natomiast wybór pozostałych dwóch był niekonstytucyjny" - przekonywał Borys Budka. 

Wbrew temu, co mówią niektórzy politycy PiS, Trybunał nie uznał jakoby Sejm obecnej kadencji mógł wybrać pięciu nowych sędziów. "Absolutnie jest to nieprawdą, tylko żeby to zrozumieć należy przeczytać nie tylko sentencję postanowienia, ale przede wszystkim jego uzasadnienie" - zaznaczył b. szef MS. "W tym uzasadnieniu czytamy (...) następującą rzecz: TK wskazał również, że skuteczność uchwał o ponownym wyborze zależała wyłącznie od tego czy 8 października 2015 roku w sposób ważny dokonano obsadzenia stanowisk sędziów Trybunału oraz o zgodności z konstytucji podstawy prawnej owego wyboru, o czym ostatecznie TK rozstrzygnął w wyroku z 3 grudnia 2015 roku" - dodał poseł.

Podkreślił, że TK "w sposób niebudzący wątpliwości, nawet dla przeciętnego adresata, który nie jest prawnikiem, raz jeszcze podkreślił, że Sejm tej kadencji nie wybrał pięciu sędziów". "Co dodatkowo wzmacnia taką argumentację, a o czym milczą politycy PiS? Otóż TK 7 stycznia orzekał w składzie 10-osobowym. Zaznaczył TK, że jest to w tej chwili pełen skład Trybunału, tak więc tym samym uznał, że pięć osób, które zostały zaprzysiężone przez prezydenta Andrzeja Dudę nie wchodzi w skład Trybunału i nie mogą orzekać" - zaznaczył.

Jak mówił, skład TK jest wciąż sprawą otwartą. "Prezydent Andrzej Duda, zgodnie z cytowanym wyrokiem Trybunału z 3 grudnia ubiegłego roku ma obowiązek niezwłocznego zaprzysiężenia 3 sędziów legalnie wybranych 8 października 2015 r., natomiast w przypadku dwojga pozostałych należałoby wszcząć procedurę wyboru dwóch sędziów przez obecnych większość" - powiedział.

Odnosząc się do uchwał unieważniających wybór pięciu sędziów TK wybranych przez poprzedni Sejm, Budka powiedział, że z uzasadnienia postanowienia z 7 stycznia wynika, że uchwały te są prawnie niewiążące. "Tu znów cytat: obowiązujące uregulowania nie przewidują stwierdzenia przez jakikolwiek organ, w tym również przez Sejm nieważności uchwały Sejmu w sprawie wyboru sędziego TK" - zaznaczył polityk. Jak dodał, Trybunał "umarzając to postępowanie dał jasny i czytelny sygnał - to, co przyjął Sejm tej kadencji, te 10 uchwał nie ma żadnego charakteru normatywnego: nie kreowały nowych norm, nie stanowiły prawa, a więc nie zajął się nimi". "To tak jakby na najbliższym posiedzeniu Sejmu większość przeforsowała uchwałą, że zima zostanie zakończona już jutro i od jutra będziemy mieli wiosnę. Również TK takimi uchwałami, by się nie zajął, bo miałyby one dokładnie taka samą moc jak 10 uchwał, które zostały przez Sejm przyjęte" - wskazał.

wł/pap


bg Image