mkb.png

Nie ma zapowiadanej przez PiS w kampanii wyborczej dobrej zmiany, jest zamach na prawa obywatelskie - zwróciła uwagę wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, odnosząc się do podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o TK.

"Nie ma mowy o dobrej zmianie, bo te wszystkie zapowiedzi z kampanii wyborczej nie są realizowane. Nie ma żadnych ustaw gospodarczych, pomagających ludziom lepiej żyć i nawet w projekcie budżetu nie ma zapisów dotyczących tych w cudzysłowie +dobrych zmian+, natomiast cały czas mamy ustawy, które powodują zamach na wolności obywatelskie" - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska na briefingu w Sejmie.

Marszałek podkreśliła, że PiS jako zwycięzca wyborów parlamentarnych ma prawo realizować swój program. Jednak PiS nie zapowiadało, że "będzie zamach na Trybunał Konstytucyjny i zamach na nasze prawa obywatelskie".

"Za chwilę okaże się, że każdy może być podsłuchiwany przez wiele, wiele lat, że będzie dostęp do naszego internetu, że coś takiego jak nasza wolność osobista zostanie bardzo poważnie zagrożona. Nikt nie mówił, że będzie zmieniana ustawa o prokuraturze tak, że tylko minister sprawiedliwości będzie decydował, kto będzie prokuratorem i jak będzie wyglądała praca prokuratora. Prokuratura przestanie być niezależna" - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Zwróciła uwagę, że wkrótce ma być gotowy projekt nowej ustawy medialnej, która "ma ograniczyć wolność i suwerenność mediów publicznych". "Właściwie idą same złe zmiany i nawoływanie pana prezydenta do tego, żebyśmy nie dyskutowali, moim zdaniem, nie ma sensu, bo my musimy głośno mówić i krzyczeć, że nie pozwalamy na łamanie naszych praw, na odbieranie wolności i niszczenie demokracji, i psucie wizerunku Polski" - podkreśliła wicemarszałek Sejmu. "Te złe zmiany powodują, że o Polsce nie mówi się już jako o liderze pozytywnym, do czego przyzwyczailiśmy się przez ostatnie lata, ale o kraju, który zagraża nawet rozwojowi Europy" - zaznaczyła.

Wicemarszałek Sejmu podkreśliła, że nowela sparaliżuje działalność TK. "Pomysł, żeby sprawy były rozpatrywane w kolejności zgłoszeń brzmi bardzo pięknie, tylko tak naprawdę znowu te najważniejsze dla całego naszego państwa sprawy mogą zostać zablokowane i przez wiele lat nie mogą ujrzeć światła dziennego" - przestrzegała.

"Ta ustawa jest zła, niekonstytucyjna i na pewno nie kończy sporu o Trybunał Konstytucyjny, nie zamyka tej sprawy. Jesteśmy znowu w trudnym momencie i ta dyskusja w Polsce będzie toczyła się dalej" - podkreśliła.

wł/pap


bg Image