c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2015_23.12.2015_Myrcha_big.png

Klub PO złożył w Trybunale Konstytucyjnym wniosek o udzielenie zabezpieczenia w związku z procedowaną nowelizacją ustawy o TK. Platforma chce, żeby znowelizowana ustawa nie weszła w życie, dopóki TK nie wyda orzeczenia w jej sprawie.

 "Klub PO złożył w Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego wniosek o udzielnie zabezpieczenia w związku z procedowaną obecnie nowelizacją ustawy o TK. Wniosek ten zawiera wezwanie prezesa Rady Ministrów do powstrzymania się od publikacji ewentualnie przyjętej przez Senat nowelizacji ustawy o TK, a także orzeczenie, że ustawa nie wchodzi w życie do czasu wydania przez TK orzeczenia w tej sprawie" - powiedział poseł Arkadiusz Myrcha na konferencji prasowej w Sejmie.

Na podstawie art. 74 ustawy o TK, do postępowań przed TK mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. "Te przepisy wprost przewidują możliwość złożenia wniosku o zabezpieczenie. My z tej możliwości prawnej korzystamy. Liczymy, że Trybunał rozpatrzy ten wniosek w możliwie niezwłocznym terminie" - podkreślił Arkadiusz Myrcha.

Nie ma absolutnie żadnych wyłączeń w ustawie, żeby tego typu wniosek o zabezpieczenie złożyć, czego najlepszym dowodem jest to, że Trybunał do tej pory wydawał takie zabezpieczenia.

"Złożenie naszego wniosku jest możliwe; merytorycznie Trybunał ma wszelkie podstawy, żeby się nim zająć" - przekonywał poseł Myrcha.

W uzasadnieniu wniosku podkreślono, że PiS 15 grudnia w godzinach nocnych złożył do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o TK. A już następnego dnia - wskazali wnioskodawcy - projekt został przez marszałka Sejmu skierowany do pierwszego czytania na posiedzenie Sejmu, pomimo że nie upłynął jeszcze 7-dniowy termin, o którym mowa w Regulaminie Sejmu.

Posiedzenie sejmowej komisji ustawodawczej odbyło się 21 grudnia. Podczas posiedzenia komisji połowie PiS złożyli szereg poprawek, które - według wnioskodawców - "w istotny sposób wykroczyły poza zakres przedłożenia projektu". Według Platformy, w ten sposób "w oczywisty sposób naruszono konstytucyjną zasadę trzech czytań". "Stało się to pomimo wyraźnych zastrzeżeń ze strony ekspertów Biura Legislacyjnego Sejmu, jak również uwag opozycji" - podkreślili autorzy wniosku.

wł/pap 


bg Image