c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2015_21.12.2015_Budka_Kropiwnicki_big.png

Forsowane przez PiS ekspresowe zmiany prawa dziś zagrażają TK, a w przyszłości może podstawowym wolnościom obywatelskim; to dalszy ciąg pełzającego zamachu stanu – mówili w przerwie posiedzenia komisji ustawodawczej, posłowie Borys Budka i Robert Kropiwnicki.

Przez 11 godzin komisja ta zajmowała się w poniedziałek projektem projektem nowelizacji ustawy o TK, autorstwa PiS, i zgłoszonymi do niego poprawkami PiS. Wieczorem, gdy do rozpatrzenia pozostały dwie poprawki, ogłoszono przerwę z powodu głosowań w Sejmie.

„Dzisiaj problemem nie jest tylko to, co się chce zrobić w Trybunale Konstytucyjnym, tak naprawdę mówimy o sposobie procedowania, który może dotknąć każdego obywatela naszego kraju” – powiedział Borys Budka, odnosząc się do projektu.

Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość jako swojego wroga obrało Trybunał Konstytucyjnym, ale jutro może się okazać, że podobne ekspresowe zmiany będą dotyczyć wolności zgromadzeń, możliwości związanych z kontrolą sądową nakazów aresztowań, kwestii związanych z inwigilacją obywateli czy też wszystkich podstawowych wolności i praw obywatelskich.

Robert Kropiwnicki powiedział, że okazuje się, iż trwające od godz. 10 prace w komisji ustawodawczej „to prace nad czymś zupełnie innym niż PiS przekazywał w czwartek” gdy odbyło się pierwsze czytanie projektu. Podkreślił, że jedna ze zgłoszonych poprawek dotyczy 18 zmian.

Jak mówił, PiS chce ją jeszcze dzisiaj w nocy głosować czy przyjmować na sali plenarnej, a być może jutro rano głosować. To jest dalszy etap pełzającego zamachu stanu - ocenił.

Borys Budka oświadczył, że opozycja nie zgodzi się „na taki tryb procedowania”. „Nie będzie zgody Platformy Obywatelskiej, posłów opozycji na to, by Sejm traktować jak prywatny folwark. Nie może być tak, że procedujemy nocą, kiedy tak naprawdę te działania mają na celu uśpić opinię publiczną, zmęczyć posłów opozycji, by nie zadawali pytań, by te wszystkie złe rozwiązania ustawowe były dopchnięte kolanem jeszcze przed świętami” – mówił.

„To jest groteska, ale to już nie jest śmieszne, kiedy tak naprawdę chce się sprezentować komuś na Gwiazdkę ustawę, która wywraca fundamenty polskiej demokracji" - dodał.

Według Borysa Budki wskutek przedłożonych przez PiS zmian TK zostanie zablokowany, a tymczasem bardzo potrzebna jest w tej chwili „kontrola nad tym, co może zrobić większość sejmowa niezgodnie z konstytucją”. „TK to podstawa, na którą zamachu dokonuje PiS. Wierzymy, że będziemy w stanie przedstawić opinii publicznej to wszystko zło, które się dokonuje” - powiedział.

wł/pap


bg Image