17.12.2015_Gierada_Szymanski_big.png

Platforma Obywatelska chce odrzucenia w pierwszym czytaniu projektu PiS noweli ustawy o służbie cywilnej, gdyż upolitycznia on służbę i doprowadzi do jej likwidacji.

Marek Wójcik, mówił z mównicy sejmowej, że przygotowana przez PiS nowela "prowadzi do politycznej czystki w administracji". "W ciągu 30 dni od wejścia w życie ustawy ulegnie rozwiązaniu stosunek pracy z najbardziej doświadczonymi urzędnikami służby cywilnej. Czystka będzie dotyczyła nawet kilku tysięcy urzędników" - podkreślił.

Miejsce zwalnianych urzędników - zwrócił uwagę - "zajmą osoby, od których nie wymaga się właściwie żadnych kwalifikacji, poza tym, by w sposób dyspozycyjny realizowały politykę rządu". W jego ocenie propozycje PiS "faktycznie zrujnują służbę cywilną w Polsce". Jak argumentował, "przerwane zostaną ścieżki awansu zawodowego, zburzone zostanie zaufanie urzędników do państwa". "Dyspozycyjnymi urzędnikami zastąpicie urzędników najbardziej doświadczonych" - dodał.

Artur Gierada zwrócił uwagę, że ustawa o służbie cywilnej to kolejny przykład filozofii działania PiS i zawłaszczania kolejnych urzędów. Przyszedł czas na administracje rządową i zawłaszczenie tego ważnego segmentu administracji państwowej. Mam wrażenie, ze cofamy się do poprzedniej epoki – powiedział poseł Gierada.

Dziś tą ustawa PiS składa wypowiedzenie 1 600 osobom na stanowiskach urzędniczych w naszym kraju. To często urzędnicy, którzy pracują po kilka lub kilkanaście lat. Okazuje się, że na ich miejsce mogą przyjść osoby które nie będą powoływane w konkursach. Nie będzie się liczyło jakie mają wykształcenie, czy są przygotowane, tylko to czy mają aprobatę i wsparcie swojej partii politycznej – podkreślił Artur Gierada.

Do projektu nowelizacji ustawy odniósł się poseł Tomasz Szymański mówił m.in., że gdy w 2007 r. Platforma Obywatelska złożyła projekt noweli ustawy o służbie cywilnej, prace nad dokumentem trwały ponad rok. Tymczasem projekt PiS trafił do Sejmu we wtorek 15 grudnia, a już w czwartek odbywa się jego pierwsze czytanie - zaznaczył. "Zmierzamy chyba do całkowitej degrengolady państwa i prawa" - zauważył Tomasz Szymański. 

wł/pap


bg Image