16.12.2015_Marchewka_Myrcha_big.png

Do projektu nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS odnieśli się posłowie: Arkadiusz Marchewka i Arkadiusz Myrcha, którzy pytali, czy PiS i prezes tej partii Jarosław Kaczyński "obrali drogę prezydenta Rosji Władimira Putina".

Projekt nowelizacji ustawy o TK we wtorek wieczorem został opublikowany na stronie internetowej Sejmu. Złożyła go grupa posłów PiS. Jako przedstawiciel wnioskodawców wymieniony jest poseł Stanisław Piotrowicz. Projekt przewiduje m.in., że Trybunał Konstytucyjny co do zasady ma orzekać w pełnym składzie; pełny skład, to - zgodnie z propozycją - co najmniej 13 na 15 sędziów. Orzeczenia mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie, jak dotychczas, zwykłą większością. Otwiera też drogę do przeniesienia siedziby TK z Warszawy.

Arkadiusz Marchewka zwrócił uwagę na środowej konferencji prasowej, że projekt PiS nie ma naprawić sytuacji w TK, a przeciwnie - spowoduje jeszcze większy paraliż i "demolkę" tej instytucji. "To działania związane z +demolką+ Trybunału, działania, które dzieją się na Wschodzie. Mamy nieodparte wrażenie, że postępuje w naszym kraju +putinizacja+ polityki" - dodał.

Zwrócił uwagę, że prezydent Rosji Władimir Putin podpisał we wtorek ustawę, która daje Sądowi Konstytucyjnemu prawo do decydowania o tym, czy respektować lub odrzucać orzeczenia międzynarodowych organów ds. praw człowieka, w szczególności Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. "(Putin) mówił coś takiego: +nie wymyśliliśmy tutaj nic nowego - kraje europejskie idą w zasadzie taką samą drogą+. Zastanawiamy się czy obserwował to, co w ostatnich tygodniach dzieje się w Polsce" - powiedział Arkadiusz Marchewka.

Arkadiusz Myrcha zwrócił się z pytaniem do Jarosława Kaczyńskiego, jaką drogę zamierza obrać teraz PiS. "Czy tę, którą obrał prezydent Putin, wiele lat temu wprowadzając praktycznie rządy jednoosobowe, łamiąc wszelkie standardy demokratycznego państwa, które są znane Europie Zachodniej i w Polsce?" - pytał polityk. Jak przestrzegał, "w niedługim czasie możemy obudzić się w kraju, który znają nasi sąsiedzi na Wschodzie, ale którego na szczęście nie znają nasi sąsiedzi na Zachodzie".

Politycy pytali też, czy PiS zamierza zmienić polską konstytucję. "Chcielibyśmy, aby przynajmniej (PiS) zdradził Polakom i obywatelom, jakich zmian chce dokonać, jeśli lekceważy konstytucję, którą w referendum w 1997 roku poparło prawie 6,5 miliona obywateli" - podkreślił Arkadiusz Marchewka. Jak dodał, to więcej niż w ostatnich wyborach parlamentarnych głosowało na PiS.

wł/pap


bg Image