c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2015_14.12.2015_Siemoniak_big.png

"Jarosław Kaczyński występując w niedzielę na swoim marszu obraził tych, którzy przyszli w sobotę protestować, nazywając ich ludźmi niepełnosprawnymi umysłowo. To jest absolutnie niedopuszczalne" - powiedział wiceprzewodniczący Tomasz Siemoniak na konferencji prasowej Sejmie.

"Jeżeli ktokolwiek sugeruje, że ci, którzy protestują przeciwko władzy są niesprawni umysłowo, to przypomina to Związek Radziecki (...). Uważam, że Jarosław Kaczyński powinien za te słowa przeprosić. (...) nie wolno obrażać ludzi" - dodał.

W ocenie Tomasza Siemoniaka działania prezesa PiS prowadzą do stworzenia Polski dwóch narodów, co jest "fatalne". "Wbrew zapowiedziom budowania wspólnoty następują dalsze podziały, rosną emocje wśród ludzi" - mówił.

Tomasz Siemoniak stwierdził ponadto, że sobotnia manifestacja KOD "pokazała siłę obywateli, że jeśli wszyscy się zjednoczymy potrafimy pokazać, że są wartości, na których nam zależy". "Pokazała też, że cała opozycja parlamentarna i pozaparlamentarna może się zjednoczyć i działać razem" - mówił.

Dodał, że w najbliższym czasie "najważniejszą rzeczą jest współpraca, zgoda i pominięcie podziałów, które są w opozycji". "Apeluję do liderów opozycji o dalszą ciągłą współpracę, o niepodkreślanie różnic, bo skupiamy się wokół spraw najważniejszych. (...) Nie ma dzisiaj nic ważniejszego, niż taka współpraca, jaką pokazaliśmy w sobotniej manifestacji" - podkreślił Tomasz Siemoniak.

Wiceprzewodniczący klubu PO nazywał zapowiadaną "ustawę naprawczą" TK "ponurym żartem". "Bo ustawą naprawczą nazywa się ustawę, która ma zlikwidować niezależność Trybunału" - powiedział podczas konferencji.

"Nikt jeszcze tej ustawy nie widział, ale z tego co słyszymy wynika, że będzie to próba stworzenia zupełnie nowego Trybunału, z nowymi sędziami (...). Będą to ludzie, którzy będą orzekali wszystko po myśli Jarosława Kaczyńskiego" - dodał.

Tomasz Siemoniak dopytywany czy w jego ocenie PiS będzie współpracowało z opozycją przy tworzeniu noweli ustawy o TK ironizował, że partia rządząca już to zrobiła ustami Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że w manifestacji zorganizowanej przez KOD brała udział banda kolesi, którą trzeba rozpędzić. "To jest naprawdę zachęta do współpracy; to naprawdę jest wyciągnięta ręka do opozycji" - skwitował.

wł/pap


bg Image