c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2015_11.12.2015_Neumann_big.png

Platforma Obywatelska złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa urzędniczego przez szefową KPRM Beatę Kempę. Chodzi o wstrzymanie publikacji orzeczenia TK z 3 grudnia.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński poinformował opinię publiczną, że otrzymał wczoraj pismo z KPRM. Szefowa kancelarii premiera Beata Kempa pisze w nim, że w jej ocenie wyrok jest nieważny, dlatego nie zostanie on opublikowany w Dzienniku Ustaw.

"Doszło wczoraj wieczorem do sytuacji bez precedensu, kiedy to w imieniu pani premier Beaty Szydło, pani minister Kempa powiadomiła TK o tym, że nie opublikuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Do tej pory z najwyższych władz państwowych tylko pan prezydent Andrzej Duda łamał konstytucję, łamał postanowienia TK, dzisiaj do pana prezydenta dołącza premier polskiego rządu" - mówił Sławomir Neumann na piątkowej konferencji prasowej. Jak zaznaczył, brak publikacji w Dzienniku Ustaw wyroku TK jest "dołączeniem Beaty Szydło do łamania konstytucji, które następowało w tygodniach wcześniejszych przez prezydenta Andrzeja Dudę". "To jest rzecz niebywała i niespotykana w państwie prawa" - ocenił. "To, co się wydarzyło, to pismo pani minister Kempy jest dowodem absolutnie na to, że PiS traktuje państwo jako prywatną własność" - dodał. Podkreślił, że Dziennik Ustaw jest "dziennikiem urzędowym Rzeczpospolitej Polskiej, a nie Prawa i Sprawiedliwości". "Nie ma absolutnie żadnego przepisu, który by pozwalał cenzurować PiS to, co ma się znaleźć w dzienniku urzędowym Rzeczpospolitej Polskiej" - powiedział szef klubu.

Dlatego też Platforma Obywatelska podjęła decyzję o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa urzędowego przez Beatę Kempę.

Sławomir Neumann przestrzegał przy tym, że "nikt w Polsce wiecznie nie rządzi". "Kiedyś ten kres rządów nastąpi i wtedy odpowiedzialność za łamanie prawa każdego dotknie także byłych ministrów, premierów, czy prezydentów" - zapowiedział. Dodał, że Duda i Szydło "dziarskim krokiem maszerują po Trybunał Stanu". "Do tej pory maszerował prezydent Andrzej Duda, dzisiaj pod rękę zabrał premier Beatę Szydło" - powiedział.

O zawiadomieniu do prokuratury mówił też wiceprzewodniczący klubu PO Tomasz Siemoniak, który decyzję Kempy nazwał "skandaliczną". "To pokazuje, że PiS idzie na wojnę z państwem prawa, wymaga to zdecydowanej reakcji" - podkreślił. Jak mówił, nie może być tak, że "urzędnik dokonuje oceny, czy publikować orzeczenie TK, czy ono mu się podoba czy nie". "To jest absolutny skandal, (...) to niedopuszczalne, to psucie państwa prawa" - podkreślił poseł.

Zaznaczył, że decyzja Kempy, to "aroganckie lekceważenie państwa prawa". "PiS obawia się, że opublikowanie orzeczenia TK sprawi, iż będzie ono obowiązujące, to jest działanie polegające na ukryciu tego orzeczenia, po to, żeby można było dalej łamać procedury i konstytucję" - powiedział.

Zobacz pełną treść wniosku do prokuratury.

wł/pap


bg Image